Dziś jest ten dzień, a w sumie ta noc...
Długo rozważałem wszystkie za i przeciw w kwestii mojej obecności w tym miejscu, ostatecznie jednak ktoś (zresztą nieświadomie) swoim wyborem sprowokował mnie do podjęcia takiej, a nie innej decyzji.
I choć ciężko rozstać się z Wami, to mój czas właśnie nadszedł!
Wiele rzeczy nieskończonych jeszcze więcej niedopowiedzianych o urwanych wątkach i kilku słowach, które chciałbym tu umieścić, nie wspominając.
Trudno! Może tak to właśnie wszystko miało wyglądać po 6 latach blogowej obecności?
Mówią, że każdy koniec to początek czegoś nowego... W moim wypadu to definitywny koniec historii eaR’a w sieci bez szans na coś nowego.
Do zobaczenia – może kiedyś przypadkiem na jednej z dzikich plaż...
Oto byłem,
eaR
właściwie to już dawno nic nie pisałeś, więc można było się domyślić końca :> powodzenia zatem eaR w życiu realnym ;)
OdpowiedzUsuńNieładnie, nieładnie, ale w końcu każdego z nas blogerów to kiedyś czeka. Powodzenia! Trzymaj się.
OdpowiedzUsuńSzkoda, ale to twoja decyzja, więc ją szanuję.
OdpowiedzUsuńPowodzenia
Trzymajcie się! No i dzięki za obecność - było mi niezmiernie miło :)
OdpowiedzUsuńechhhhh
OdpowiedzUsuńbuuuuu a nawet wielkie buu
OdpowiedzUsuńjakaś zaraz widzę się tam panoszy, że blogujący z regionu znikają...
OdpowiedzUsuńszkoda szkoda...
pisz pisz, nie uciekaj... miło będzie wiedzieć co się z Tobą dalej dzieje, jak Ci się układa
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Nie było mnie tak długo na Twoim blogu, wchodzę a tu... Nie ma go, a właściwie już nie będzie kontynuowany. Czemu to? Jak zwykle zacofana jestem i nie w temacie pewnie, wiele mnie ominęło... Przykro, miła to była znajomość, taka bloggerska, chociaż się urwało.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że kiedyś wrócisz i że znów będę na bieżąco z Twoim życiem :)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję ;*
negrey -> chyba ach :D
OdpowiedzUsuńNEMST -> a no buu cóż zrobić czasem trzeba podjąć męską decyzje :)
max aue -> z mojego czy z Twojego regionu znikają? :P
Marek -> zawsze możesz być na bieżąco zapraszając mnie na herbate od czasu do czasu ;)
naHalna -> czemu? wiele rzeczy się zmieniło w moim życiu, za mało czasu, brak weny itp. Tak czy siak jak będę w stolycy to na pewno jakoś Ci dam znać :)
Zatem zapraszam :) na herbatę
OdpowiedzUsuńnawet dziś :)
OdpowiedzUsuńjak zwykle nie podałem kontaktu, już się poprawiam gg 1818518
OdpowiedzUsuńMarek -> ok napiszę ale jak to będzie jakaś ściema to nogi z... :P
OdpowiedzUsuńpas to lepiej rozepnij hihi :) dobra żartowałem, napisałem na gadu
OdpowiedzUsuńmiłego dnia