25 maj 2011

Oto byłem

Dziś jest ten dzień, a w sumie ta noc...

Długo rozważałem wszystkie za i przeciw w kwestii mojej obecności w tym miejscu, ostatecznie jednak ktoś (zresztą nieświadomie) swoim wyborem sprowokował mnie do podjęcia takiej, a nie innej decyzji.
I choć ciężko rozstać się z Wami, to mój czas właśnie nadszedł!


Wiele rzeczy nieskończonych jeszcze więcej niedopowiedzianych o urwanych wątkach i kilku słowach, które chciałbym tu umieścić, nie wspominając.


Trudno! Może tak to właśnie wszystko miało wyglądać po 6 latach blogowej obecności?


Mówią, że każdy koniec to początek czegoś nowego... W moim wypadu to definitywny koniec historii eaR’a w sieci bez szans na coś nowego.


Do zobaczenia – może kiedyś przypadkiem na jednej z dzikich plaż...





Oto byłem,
eaR

15 komentarzy:

  1. właściwie to już dawno nic nie pisałeś, więc można było się domyślić końca :> powodzenia zatem eaR w życiu realnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieładnie, nieładnie, ale w końcu każdego z nas blogerów to kiedyś czeka. Powodzenia! Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ale to twoja decyzja, więc ją szanuję.
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymajcie się! No i dzięki za obecność - było mi niezmiernie miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. buuuuu a nawet wielkie buu

    OdpowiedzUsuń
  6. jakaś zaraz widzę się tam panoszy, że blogujący z regionu znikają...
    szkoda szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  7. pisz pisz, nie uciekaj... miło będzie wiedzieć co się z Tobą dalej dzieje, jak Ci się układa

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie było mnie tak długo na Twoim blogu, wchodzę a tu... Nie ma go, a właściwie już nie będzie kontynuowany. Czemu to? Jak zwykle zacofana jestem i nie w temacie pewnie, wiele mnie ominęło... Przykro, miła to była znajomość, taka bloggerska, chociaż się urwało.
    Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz i że znów będę na bieżąco z Twoim życiem :)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. negrey -> chyba ach :D
    NEMST -> a no buu cóż zrobić czasem trzeba podjąć męską decyzje :)
    max aue -> z mojego czy z Twojego regionu znikają? :P
    Marek -> zawsze możesz być na bieżąco zapraszając mnie na herbate od czasu do czasu ;)
    naHalna -> czemu? wiele rzeczy się zmieniło w moim życiu, za mało czasu, brak weny itp. Tak czy siak jak będę w stolycy to na pewno jakoś Ci dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zatem zapraszam :) na herbatę

    OdpowiedzUsuń
  11. jak zwykle nie podałem kontaktu, już się poprawiam gg 1818518

    OdpowiedzUsuń
  12. Marek -> ok napiszę ale jak to będzie jakaś ściema to nogi z... :P

    OdpowiedzUsuń
  13. pas to lepiej rozepnij hihi :) dobra żartowałem, napisałem na gadu
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń