Krótki przegląd informacji na tvn24.pl i mail od kochanka – uwaga cytuję:
„Ja, użytkownik portalu randkowego www, A***, pragnę zaprosić użytkownika tegoż samego portalu, e***, na bardzo sympatyczne spotkanie, które osoby trzecie określiłyby jako randka*. Atrakcją spotkanie będzie pogawędka o ortografii polskiej, książce "Ziemianie dochodzą dwa razy", myciu bryki, braniu prysznica. Poruszone również będą dzikie sposoby rzucania.
MIEJSCE: katowicki O'joj** na ul. (chyba) Warszawskiej
CZAS: hmmm, może być jutrzejsze popołudnie?
Uprzejmie proszę o odpowiedź w którejś z najbliższych wiadomości.
podpisano: A***
* A ponieważ nie będzie osób trzecich (oprócz kelnerki), to potraktujmy to jak tylko chcemy
** O'joj - chyba tak się pisze”
Jednym słowem dzieje się!
Szkoda, że praca w tle… Dużo pracy!
btw. Pozdrawiam tatę, mojego osobistego doktora, negsa, młodego i przedostatniego ex - bez Was, nie ma mnie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz