11 kwi 2013

Pogrzeb

Zastanawiałem się ostatnio jak będzie wyglądał mój pogrzeb... Kto przyjdzie? Czy ktoś przemówi?
A może oleją system pokazując swoje prawdziwe oblicze? Z drugiej zaś czego oczekiwać po pedałach? Bo niby skąd będą wiedzieć, że mnie już nie ma? I tu nasuwa się kolejne pytanie. Ile w tym wszystkim jest troski, relacji szczerej i oddanej? Przecież zdecydowana większość z "Was" brak odzewu uzna za gejowski foch, i nikomu nie przyjdzie do głowy, że po prostu coś mogło się skończyć na zawsze.
Natomiast jeśli jakimś cudem spotkacie się wszyscy na paleniu moich zwłok... To, w ramach sponsorowanej stypy przez pewnego ubezpieczyciela, bawcie się bez granic. Dosłownie i w przenośni nie mając żadnych skrupułów czy poczucia niesmaku. Wszystko jest dla ludzi, dla pedałów tym bardziej.

Dbajcie o siebie i swoich bliskich.





enjoy


12 komentarzy:

  1. oj eaR, bawić się bez granic to będziemy razem po śmierci, jak się spotkamy w piekle; nie smuć się misiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam za słowo :D ma być dziko i bez zahamowań :D
      staram się nie smucić... czasem samo tak wychodzi... nawet najwięksi blogowi skurwiele przeżywają trzecią rocznicę smoleńska i ów trzy ofiary, które ponoć przeżyły katastrofę!

      Usuń
  2. Skąd Cię takie myśli naszły? eaRku, przecież nie umierasz, to się ciesz życiem, a nie myśl o tym, kto by na pogrzeb przyszedł(ja, jakbym wiedziała i trafiła, to bym przyszła!). Nie wprowadzaj grobowej atmosfery, ciesz się życiem. Taki młody bóg jak Ty nie ma się czym przejmować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy planowanie za życia swojego pogrzebu jest glamour :D
      mówię Ci ;)
      na pewno trafisz! w testamencie jesteś w pierwszej trójce do poinformowania... heh pytanie tylko jak Ty się odnajdziesz w tej stypowej typowo gejowskiej orgii? :D

      Usuń
    2. Gejowska orgia? Hm, pójdę po jeden kieliszek wina, po drugi... A po 5 mi przestanie przeszkadzać. Chyba że się dołączę do orgii, ale nie wiem, co na to społeczność gejowska i co na to mój chłopak by powiedzieli ;D

      Usuń
    3. spolecznosc gejowska przyjmie Cie z otwartymi ramionami :D a Twój chłopak? pewnie rzuci po takiej orgii hehe ;)

      Usuń
  3. "Przecież zdecydowana większość z "Was" brak odzewu uzna za gejowski foch, i nikomu nie przyjdzie do głowy, że po prostu coś mogło się skończyć na zawsze." - jeśli ktoś ma w zwyczaju strzelać takie fochy, to sam sobie będzie winien ;) Ja tam przyjaciołom nie znikam bez odzewu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie Benek... przyjaciołom... a cała reszta, która twierdzi, że coś znaczysz choć jednak przyjacielem Cię nie nazywa?

      Usuń
    2. A reszta chyba nie ma znaczenia ;) Chociaż ja nie znikam nikomu :P

      Usuń
    3. nigdy nikomu nie zniknales? :P

      Usuń
    4. Znaczy wiesz... zapewniłem kiedyś na blogu, że nigdy nie zniknę niezapowiedzianie a jak zniknę, to znaczy że coś mi się stało :D

      Usuń
    5. będę to miał na uwadze :D więc lepiej nie znikaj bo poruszę kogo/co trzeba w celu odnalezienia zwlok :D

      Usuń