Przy okazji... Chyba dopadła mnie jesienna depresja bo jak inaczej nazwać fakt, że wracając z pracy, ot tak po prostu, przepłakałem całą trasę słuchając utworu poniżej?!
I wiecie co jeszcze mam Wam do przekazania... Że nic nie zmieniło się od ostatniego postu/a?
Wciąż mam analne braki, a tak bardzo chcę jebaki. Najlepiej zobowiązującej wszak takie mam zasady ale dziś nie pogardzę nawet bezpieczną chwilówką...
enjoy
Może czas na wspólną kawę analny rozpustniku
OdpowiedzUsuńanalny rozpustnik woli herbatę ;) ale wciąż mówię Ci tak ;)
UsuńKiedy ....
Usuń4-7 XII mam UW :)
Usuńeh
Usuńto po 7 jak domniemam ... (znowu Mikołaj bez Ciebie...)
Niestety, może i nasz majątek nie zostanie rozsprzedany Niemcom, ale za to narzuci nam się betonową cnotę - dokładnie taką, jaką reprezentuje pan prezes, a raczej nasz nieoficjalny cesarz ;) Na razie się jeszcze śmiejemy...
OdpowiedzUsuń