23 lis 2016

Grindr 2

Po dwóch miesiącach używania pedalskiej aplikacji "Grindr", moje statystyki wyglądają następująco:
- liczba poznanych osób w realu: 0
- liczba sex propozycji: 37
- liczba zdjęć o charakterze erotycznym: powyżej 50
- liczba idiotów, którzy napisali do mnie wiadomość (choć często trudno nazwać to 'wiadomością') - kurwa mać, o zgrozo - co drugi!


Nie wiem jak Wy ale ja się poddaje i wypierdalam z mojego iPhone'a to chujstwo. Nie lubię pustych, zadufanych i zakochanych w sobie księżniczek tzn. książąt, którzy tylko czekają, aż kto im wyliże kakaowe oczko i obciągnie z finałem w ustach.
Może to nie modne, może jestem już za stary i wypadłem z tej gejowskiej gry analnej ale nie umawiam się na sex!

Wbij(cie) to sobie do głowy albo spierdalaj(cie).





enjoy

5 komentarzy:

  1. jestem z Ciebie dumny, dorastasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje warszawskie słońce... chyba starzeje się :/

      Usuń
  2. Tak, kiedyś zainstalowałem sobie Grindra. Ale wytrzymałem z tą aplikacją niewiele ponad 10 minut. Zastanawiam się, czy ktoś przez takie aplikacje naprawdę poznaje się nie na seks, a autorzy takich programów powinni zmienić opis: zamiast aplikacja randkowa, po prostu program do umawiania się na seks.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się w 100% z Tobą bro! jaki kurwa portal randkowy jak tylko oferują grupowo albo solo. nic więcej. a może to my nie rozumiemy dzisiejszego pedalstwa? może tak to własnie się odbywa? przed odbyt do serca?

      Usuń
    2. Chyba to drugie. Świat zmienia się w bardzo szybkim tempie, trudno za nim nadążyć. Pedalstwo też się zmienia, niestety, na gorsze. Teraz albo szybki numerek w kiblu, albo w ogóle ktoś jest niezainteresowany drugim człowiekiem.

      Usuń