Kiedyś moim ulubionym dniem miesiąca był "pierwszy", dziś to ponownie 10ty. Nie zmienia to faktu, że uwielbiam przelewy od mojego pracodawcy. Tak, jestem materialistą i dla pieniędzy jestem wstanie zrobić wszystko. No dobra, prawie wszystko. Cewka i fisting odpadają ;)
Fisting to się nie dziwię :D ale sounding to może być przyjemny :P
OdpowiedzUsuńsounding? ej nie znam tego określenia Benku drogi :D
UsuńPolecam ;D
Usuń