2-go marca... Historia cudownej membrany skończyła się szybciej niż się zaczęła (a nie mówiłem?!).
Na szczęście nie łudziłem się, nie pokładałem żadnych nadziei zatem żal, pretensje czy smutek to obce pojęcia w tejże (pre)historycznej już korelacji.
Czas odpocząć. Czas dać sobie spokój ze środowiskiem wszak każda kolejna historia zaczyna i kończy się tak samo... Szybko. Za szybko! Wkurwia mnie to nachalne "tu i teraz", kiedy to po pierwszym spotkaniu muszę podać termin kolejnego, bo jak nie to dostaję sygnały, że "ja odpadam", że niby nie wiem czego chcę itd... Mam świadomość tego jak wyglądam, wiem, że spora część środowiska nie czyta, nie słucha tylko patrzy i wyobraża sobie Bóg wie co... I kiedyś myślałem, że to ich problem. Ale dziś wiem, że to też mój problem...
Najgorzej.
PS Można już kupować bilety na Sunrise Festival! Ktoś wybiera się ze mną? :)
#enjoy
Na Openera byś przyjechał, imo przystojniejsi uczestnicy, choć nieletnich wielu z nich :P
OdpowiedzUsuńnieletni mnie nie kręcą :X
UsuńBJ szukam (tzn. szukałem :D) dorosłego, dojrzałego samca, który nie zachowuje się jak 12 letnia dziewica analna :D
sam Opener urzeka od lat ale nigdy nie miałem z kim :(