Dziś oddałem mu się w pełni. Najpierw dwa razy powalił mnie na ziemię, by potem... Wykorzystać mnie analnie. Żeby była jasność. To nie był gwałt, a jeśli już to kontrolowany. Za porozumieniem dwóch stron. Z ciekawym finałem.
Adrianie, witaj ponownie. I choć nigdy tego nie przeczytasz (kurwa, zaczynam błądzić!) to wiedz, że dzisiejszy dzień znaczył dla mnie zdecydowanie więcej niż dla Ciebie. I tutaj pojawia się problem. Dla Ciebie to była chwila uniesienia, dla mnie pomimo zeszłorocznego, emocjonalnego pożegnania, nie! Wszystko wróciło. Bardziej. Mocniej. Więcej.
Albo wypierdolę Cię na zawsze z mojego życia albo będę cierpiał. Nie ma innego wyjścia. No chyba, że jakimś cudem staniesz się moim facetem... Albo seks kolegą, co jeszcze bardziej pierdoli mi w mózgu.
#enjoy
widzę, że nie próżnujesz :P
OdpowiedzUsuńyyy ale to był "gwałt" :D wiesz, tak nagle, niespodziewanie :X
Usuńno tak, wybacz, zapomniałem, że Ty niewinny ;)
Usuńno bo od kiedy winna jest "ofiara"? :D ej Ty ;P
Usuńpewnie za krótką spódniczkę, tfu spodenki miałeś xD
Usuńfakt, były krótkie, do tego białe soxy, czarne adasie ... ej że sprowokowałem oprawcę? :X to chcesz napisac :P
Usuńpoczekaj, odpowiem Ci jak przestanę się ślinić :D
Usuńhehe szalony ;P :X
Usuńalbo ... fetyszysta? :D
fetysz to za dużo powiedziane, ale oko cieszą włochate nogi i białe soxy do nich xD
Usuńno to zakładaj datezona i szukaj :D
Usuńoj nie, obawiam się po Twoich opisach, że zobaczę tam coś, czego już nie da się odzobaczyć xD nie będę ryzykował na stare lata xD
Usuńco racja, to racja... "zobaczone" zostaje z nami na zawsze :D
Usuńco prawda mnie kiedyś przycisnął koleś do ściany w ciemniej uliczce i przelizał tylko, ale też było ciekawie (pewnie czyta, pozdrawiamy!), ale coś jest w tych samczych z dopiskiem alfa zachowaniach, że nas jarają.
OdpowiedzUsuńo kurwa, czyta? :D fuck... masz jaja! tzn. ja też ale poznanym live nie udostępniam owej witryny ;)
OdpowiedzUsuńczyli po sierpniowej integracji, która imo wraca do gry zmieniasz adres bloga rozumiem :D
Usuńczyta bo i też i bloga prowadził kiedyś, już pisałem że z 3/4 poznanymi z bloggera minimum się całowałem. :P
1/4 została... czyli m.in ja :D
Usuńciekawe czy dobrze Ci idzie :D :X
eee Ciebie tu poznałem... mówię o ludziach, których poznaję live, tym nie udostępniam witryny ;)