1 cze 2020

Zgrzeszyłem

O Panie, zgrzeszyłem! Znacie to dobrze, za dobrze i wiecie dokładnie co to oznacza... 

Dziś oddałem mu się w pełni. Najpierw dwa razy powalił mnie na ziemię, by potem... Wykorzystać mnie analnie. Żeby była jasność. To nie był gwałt, a jeśli już to kontrolowany. Za porozumieniem dwóch stron. Z ciekawym finałem. 

Adrianie, 
witaj ponownie. I choć nigdy tego nie przeczytasz (kurwa, zaczynam błądzić!) to wiedz, że dzisiejszy dzień znaczył dla mnie zdecydowanie więcej niż dla Ciebie. I tutaj pojawia się problem. Dla Ciebie to była chwila uniesienia, dla mnie pomimo zeszłorocznego, emocjonalnego pożegnania, nie! Wszystko wróciło. Bardziej. Mocniej. Więcej. 

Albo wypierdolę Cię na zawsze z mojego życia albo będę cierpiał. Nie ma innego wyjścia. No chyba, że jakimś cudem staniesz się moim facetem... Albo seks kolegą, co jeszcze bardziej pierdoli mi w mózgu. 





#enjoy

16 komentarzy:

  1. widzę, że nie próżnujesz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy ale to był "gwałt" :D wiesz, tak nagle, niespodziewanie :X

      Usuń
    2. no tak, wybacz, zapomniałem, że Ty niewinny ;)

      Usuń
    3. no bo od kiedy winna jest "ofiara"? :D ej Ty ;P

      Usuń
    4. pewnie za krótką spódniczkę, tfu spodenki miałeś xD

      Usuń
    5. fakt, były krótkie, do tego białe soxy, czarne adasie ... ej że sprowokowałem oprawcę? :X to chcesz napisac :P

      Usuń
    6. poczekaj, odpowiem Ci jak przestanę się ślinić :D

      Usuń
    7. hehe szalony ;P :X
      albo ... fetyszysta? :D

      Usuń
    8. fetysz to za dużo powiedziane, ale oko cieszą włochate nogi i białe soxy do nich xD

      Usuń
    9. no to zakładaj datezona i szukaj :D

      Usuń
    10. oj nie, obawiam się po Twoich opisach, że zobaczę tam coś, czego już nie da się odzobaczyć xD nie będę ryzykował na stare lata xD

      Usuń
    11. co racja, to racja... "zobaczone" zostaje z nami na zawsze :D

      Usuń
  2. co prawda mnie kiedyś przycisnął koleś do ściany w ciemniej uliczce i przelizał tylko, ale też było ciekawie (pewnie czyta, pozdrawiamy!), ale coś jest w tych samczych z dopiskiem alfa zachowaniach, że nas jarają.

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurwa, czyta? :D fuck... masz jaja! tzn. ja też ale poznanym live nie udostępniam owej witryny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli po sierpniowej integracji, która imo wraca do gry zmieniasz adres bloga rozumiem :D

      czyta bo i też i bloga prowadził kiedyś, już pisałem że z 3/4 poznanymi z bloggera minimum się całowałem. :P

      Usuń
    2. 1/4 została... czyli m.in ja :D
      ciekawe czy dobrze Ci idzie :D :X

      eee Ciebie tu poznałem... mówię o ludziach, których poznaję live, tym nie udostępniam witryny ;)

      Usuń