Nie żebym jakoś szczególnie obchodził, ale ponoć to ten czas, ten miesiąc, a zatem... Dumy nade wszystko! No i czasem kutasa w dupie też (a co!), wszak co to za gej, który tylko pierdoli w kakaowe oko, a sam nie daje swojego ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz