Ponoć zachowałem się bardzo nieetycznie, niemoralnie, no i wreszcie zmarnowałem hektolitry sosu pomidorowego ku swojej (i jego - będę się upierał) chwilowej uciesze. No cóż, bywa. Albo grubo, albo wcale. To moja nowa maksyma 2022 roku!
Zmieniając diametralnie temat. Wypierdolić już świąteczny wystrój na "za rok" czy jednak czekać do gromnicznej, w lutym?
Ktoś błędnie uznał że zawartośc wypływająca ze stojącego penisa ma mniejszą wartość niż sos, oh noooooo.... zsotaw święta,w końcu śnieg ciągle pada (momentami) z drugiej mój minis choinkowy wypuścił nowe kępki igieł- to chyba znaczy że idzie wiosna ?! xd
Ktoś błędnie uznał że zawartośc wypływająca ze stojącego penisa ma mniejszą wartość niż sos, oh noooooo....
OdpowiedzUsuńzsotaw święta,w końcu śnieg ciągle pada (momentami) z drugiej mój minis choinkowy wypuścił nowe kępki igieł- to chyba znaczy że idzie wiosna ?! xd
Oh no, przewrażliwione strasznie to pedalstwo :D chociaż ja akurat wyczuwam tam... zazdrość :X
Usuńza późno... zostawiłem już tylko... świąteczne lampki :D
wow serio wypuścił już kępki? kurwa a tu ledwo kilkanaście dni zimy hahaha