3 mar 2022

Ukraina

Najpierw dwuletnia wojna z Covidem, a teraz ponad tygodniowa w Ukrainie, z Putinem. Choć to zastanawiające, że jeszcze 8 dni temu, koronawirus był śmiertelnym zagrożeniem, a informacja o liczbie zgonów oraz tych, którzy poddali się eksperymentowi medycznemu nie schodziła z czołówek niemalże wszystkich dzienników, to dziś... Nie ma tematu. Wirus przestał zabijać, szczególnie na granicy, bo wiadomo wojna. To nie tak, że trywializuje owe wydarzenia, że nie obchodzą mnie losy Bogu ducha winnych ludzi zza wschodniej granicy, ale... Wszystko ma swoje granice, zarówno w przekazie dnia, jak i udzielanej pomocy. Za chwilę wyjdzie na to, że lepiej zmienić obywatelstwo na to ukraińskie bo liczba przywilejów i darmowych rzeczy, będzie większa niż dla rodzimych obywateli. 

Adrian ponownie wrócił do łask, ale im jest bliżej, tym (o zgrozo) wraca wszystko co najgorsze czyt. kurestwo i związane z nim kłamstwa. Mówi jedno, a robi drugie. Jakby sprawianie mi przykrości sprawiało mu dziką radość. Spokojna Wasza, w tej edycji nie pierdolę się w tańcu. Reaguje od razu, stawiam sprawę jasno. Do 21.03 ma czas na wypierdolenie wszystkich apek, kont wszelakich i tego całego pedalskiego gówna, albo... Początek kalendarzowej wiosny (meteorologiczna z nami od 3 dni!), będzie końcem prawie trzyletniej relacji. 

Czy w powietrzu pojawiły się już jakieś pyłki bo kicham od dwóch dni jak pojebany?! 




#enjoy

3 komentarze:

  1. No Covid wyjechał na wakacje, stwierdził, że wojna nie dla niego, wróci wypoczęty już po konfliktach zbrojnych... (wcale mu się nie dziwię, też bym tak zrobił xD) swoją drogą, to coraz bardziej czuję, że wszyscy jesteśmy robieni w jajo w różnych sprawach, nie tylko covidowych, jakby ktoś reżyserował wszystko... no ale cóż, to tylko takie uczucie...

    OdpowiedzUsuń
  2. PS: Jak podobał Ci się ostatni odcinek 2 sezonu Euforii? Bo ja liczyłem na coś więcej... i jestem rozczarowany... heh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że mam podobne odczucia, jakiś pieprzony teatrzyk, w którym uczestniczymy chociaż nie chcemy, no cóż... na wszelko wypadek ziemiankę już mam :D

      PS kocham euforię, ale... znów muszę się z Tobą zgodzić, 7 i 8 odc w/w były... bardzo słabe, pominięta całkowicie Kate, zmarginalizowana Jules, i nikomu niepotrzebne 4 min granie na gitarze przez kolege ćpuna Rue, w tym czasie można by zrobić wiele innego dobra na ekranie. wierze jednak, że 3 sezon odbije słabą końcówkę i wróci wszystko to co najlepsze :)

      Usuń