Przyznaję się... Zaczynam delikatnie tęsknić, kiedy nie widzę go dłużej niż 24 godziny. Kiedy przez dłuższą chwilę nie odpisuje czuję delikatny niepokój. Dodam również, że mamy za sobą pierwszy stosunek analny. Uspokajam jednak szanowne grono odwiedzających, sex odbył się w gumce. Tu i teraz, na tym etapie guma obowiązkowa, i w sumie podziwiam ludzi, którzy nie znając przecież do końca historii drugiego człowieka decydują się na zabawę bez jakichkolwiek zabezpieczeń, no ale... Co mi do tego. Z drugiej zaś strony nie jestem na 100% przekonany, czy... Właśnie czy co? Czy ma to sens? Czy to tylko chwilowa radość dużo młodszym i bardzo pięknym ciałem? A może kurwa to jest to?! Może po tych ciężkich chwilach z Adrianem trafiłem wreszcie na właściwą (choć dużo młodszą) osobę? Nie znoszę tego mętliku w głowie... Niech ktoś zatrzyma ten świat!
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz