Jeśli nie skorzystaliście wczoraj z przesilenia letniego to kolejna okazja nadarzy się dopiero za 365 dni... Dacie wiarę? Przy okazji, nie wiem czy to co zaraz napiszę jest powodem do dumy i radości z mojego gejowskiego życia, czy wręcz przeciwnie ale... Wróciłem na Grindra. I wiecie co? Wystarczyło mi zaledwie 15 minut by ponownie utwierdzić się przekonaniu jak żałosne potrafi być to środowisko... Tam wciąż gra ta sama nudna, smutna, i jakże przewidywalna muzyka. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że owym przygrywkom przysłuchują się wciąż ci sami, desperacko szukającego czegoś nowego, jegomoście... Pora umierać.
Z dużo lepszych wiadomości to takie, że za 19 dni zaczynam urlop i wyjątkowo odliczam czas do jego rozpoczęcia.
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz