#enjoy
20 kwi 2026
Typu E
Była Julia, jest i ona... Gienia. Oficjalnie, wszem i wobec! Po ostatnim aucie nie ma już śladu, zarówno fizycznie jak i urzędowo/papierkowo. Było, minęło. I choć przez chwilę było mi smutno to nowe auto daje rade, śmiga aż miło zatem pora rozpocząć nową, samochodowo-drogową historię! Historią jest również ciepła wiosna wszak to co obecnie mamy za oknami nie przypomina w niczym pogodowej, kwietniowej rewolucji. I niby kwiecień plecień to... Ostatnie lata nie pozostawiają złudzeń. Na prawdziwe, dłuższe uderzenie ciepła jeszcze trochę poczekamy. Obstawiam drugą połowę maja czyli akurat wtedy, kiedy skończę swój krótszy urlop przed tym dłuższym. Idę o zakład. Przy okazji po żółtaczce, nie mojej, a ich nie ma już śladu. Szczęśliwi Panowie wyszli ze szpitala i szukają nowych wrażeń. Liczę, że tym razem dużo bezpieczniejszych niż ostatnim razem, szczególnie, że leżącym obok, ich nowym kolegą był Adam, który ową złapał... Podczas chemicznej grupówki. Jakieś pytania?
#enjoy
#enjoy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz