1 lut 2012

E16

A kierunkiem jego podróży była PÓŁNOC.
No i dobrze, w końcu miałem po drodze. A on sam? Dwudziestoparoletni blondyn z wielkim, czerwonym plecakiem i jeszcze większym pomysłem na swoje życie.
Fajni są Ci autostopowicze, i nawet jeśli któregoś bożego dnia, któryś z nich okaże się wariatem to... Trafił swój na swojego.

I feel better!
enjoy




2 komentarze:

  1. Mec, uważaj na takich!

    PS. No i w ogóle fajny ten powrót na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ufam swojej intuicji :D jak na razie jeszcze mnie nie zawiodła ;)
    ps. :)

    OdpowiedzUsuń