28 paź 2012

Obsraniec

Śnieg(owo) za oknem. W sumie nie dziwi fakt w końcu to już praktycznie koniec października. Dziwi natomiast zdziwienie co poniektórych kierowców, którzy nagle zaczęli szturmować mechaników i zapisują się na listopadowe, długie listy oczekujących na wymianę opon.
A wystarczyło włączyć rzetelną, polską, jedyną taką słuszną i prawdziwą, pogodną telewizję TVN(Meteo, a wszystko byłoby jasne.
Po co, skoro teraz można bezkarnie ponarzekać na drogowców, którzy 'jak zwykle dali ciała'.

Dzisiejszej nocy narzekać pewnie będą pasażerowie PKP, którzy (w związku ze zmianą czasu letniego na zimowy) staną na godzinę w szczerym polu, pozbawieni jakiejkolwiek informacji i luksusów wszelakich, o ciepłej herbacie nie wspominając. Straszne!


Powodów do narzekań nie brakuje również rodzicom, którzy 'w dobre ręce' oddali swoje stękające, a nie srające pociechy... Swoją drogą już ja bym zrobił takiej opiekunce sranie na zawołanie!

OK wystarczy tego narzekania!
Czas na masturbację i krótki sen wszak o świcie wielkie wydarzenie!
Msza święta w intencji biskupa Piotra Jareckiego i jego szybkiego powrotu do trzeźwego myślenia.






enjoy dewoty, pedały, lesbijki & hetero

26 komentarzy:

  1. to ja jestem tym narzekającym pasażerem PKP, tyle, że ja nie stałem godziny,a z 5 godzin plus 6 jazdy, na trasie, którą pokonuje się w niecałe 2 godziny :] zima zaskoczyła PKP, jak zwykle... :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy się dziwią, wszyscy narzekają, jest przecież jesień, sypie śnieg, zaraz się topi robiąc breję. Pociągi stoją, wszystko mało ruchawe. Standard od wieki wieków,, nie wiem, czemu nas to zaskakuje rok w rok?.
    Najlepsze wyjście to owinąć się kocem, zapodać grzańca z miodem i korzennymi przyprawami, łyknąć pięć kubków i katować sąsiadów śpiewając w niebogłosy ha!

    OdpowiedzUsuń
  3. A moi koledzy ze studiów się cieszyli, czekali na śnieg, mówili, że spadnie, twierdzili, że śnieg taki fajny. I co? Spadł, koleje teraz stoją, a oni wszyscy spoza Warszawy i pociągiem dojechać muszą. O! I dobrze im tak!
    Śnieg jak śnieg, pewnie się zaraz rozpuści i znowu się rozpocznie jojczenie "gdzie śnieg? nie ma śniegu! bez śniegu nie ma zimy", a jak spadnie to będzie "Za dużo śniegu, nie da się jeździć, pociągi stoją" I tak w kółko, co roku. Nie ma sensu włączać telewizora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafiłaś w samo sedno! najlepiej wyrzucić TV przez okno :D
      kurde jedank po chwili przemyślenia trochę żal plazmy :(

      Usuń
  4. ja wierze ze jeszcze bedzie slonce! i ze bedzie akurat na me ulubone nadchodzace swieta ;]
    straszne to jest to ze wsz chlopcy sa rozciapciani jak ta sniezna breja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powaznie ulubione? heh nie wiedziec dlaczego ja ich nie znosze ponieważ wszyscy dookola wmawiaja mi ze cos musze, kiedy ja nie chcę, po prostu!

      Usuń
    2. mi nikt nic nie wmawia na szczescie.
      pogoda zapowiada sie ladna, ostatnie oznaki jesieni na cmentarzu niczym w parku poogladam chetnie ;)
      a do czego Ci zmuszaja ?

      Usuń
    3. ot np. do bycia miłym kiedy nie mam na to ochoty, do wolnego od pracy bo przecież trzeba się nażreć jak świnia i popić czymś wysoko procentowym i do wielu takich innych, przyziemnych rzeczy...
      a nic mnie tak nie wkurza jak obłuda i świąteczne związane z nią życzenia!

      Usuń
    4. ale to o czym piszesz nie zalezy tylko od swiat :P bycia milym i w innych okolicznosciach wymagaja :P
      swieta to jedzenie i duzo usmiechu. potem twarz tylok boli ;)

      Usuń
    5. no ja to wiem, ze nie zalety tylko od swiat... szkoda tylko, ze otaczająca rzeczywistosc juz nie bardzo ;/

      Usuń
  5. Poruszanie się po drogach nie jest takie proste, nawet nie ma zimy. No cóż, wszyscy zawsze mają inne rzeczy do roboty, niż wymiana opon na zimowe. Dopiero konieczność zmusza człowieka do reakcji. Stąd kolejki.

    OdpowiedzUsuń