W związku z tym, że praktycznie w ogóle nie używam, a o tym że nikt nie pisze to już nie wspomnę,
podjąłem ‘męską” decyzję i ostatecznie, po ponad 10 latach użytkowania rezygnuję oficjalnie
z GG.
Polecam się zatem telefonicznie bądź facebook’owo… No i blogowo ale to takie
oczywiste ;) PS. Zbliża się etap 2.
w rzeczy samej mój drogi :) ps. ponieważ męską decyzję podejmuję tylko w kluczowych sprawach dotyczących mojego życia... "męską" w cudzysłowie w mniej poważnych a taką sprawą na pewno jest w/w gg ;)
ja zdaje się nawet Twoje gg gdzieś miałem zapisane chyba, nie pamiętam bo i ja już jakoś gg owego nie używam, nikt nie pisze a i mnie się nie chce tego używać :D
I zółte słoneczko już nigdy nie zaświeci tak samo :P
OdpowiedzUsuńP.S. Dlaczego słowo męską ująłeś w cudzysłów?
w rzeczy samej mój drogi :)
Usuńps. ponieważ męską decyzję podejmuję tylko w kluczowych sprawach dotyczących mojego życia... "męską" w cudzysłowie w mniej poważnych a taką sprawą na pewno jest w/w gg ;)
Teraz wszystko jasne ;)
Usuńto sie ciesze, ze rozjasnilem to, co rozjasnic mialem ;)
UsuńMiałeś gg? Nawet nie wiedziałam... ;)
OdpowiedzUsuńno ej :P
Usuńjak mogłaś hehe ;)
ja zdaje się nawet Twoje gg gdzieś miałem zapisane chyba, nie pamiętam bo i ja już jakoś gg owego nie używam, nikt nie pisze a i mnie się nie chce tego używać :D
OdpowiedzUsuńpolecam więc magiczny przycisk "delete" :D
Usuń