2 mar 2014

Wojna

Zauważyłem dziwną przypadłość u niektórych... Wracam, publikuję i nagle oni też. Codziennie kilka godzin po moim poście pojawia się ich.
Żenujący spektakl. Widać niektórzy za wszelką cenę próbują zwrócić na siebie uwagę.
Żal mi takich ludzi. Zero pomysłu na siebie. Tylko ciągły wyścig do... No właśnie do niczego wszak w starciu ze mną jesteś bez szans!

Dobra, wystarczy tego blogowego skurwysyństwa.

Nie wiem jak Wy ale ja tam z wypiekami na twarzy czekam na trzecią wojnę światową!
Brakuje emocji, rozlewu krwi, o nowych obozach nie wspominając.

Ja zły, bardzo zły. Dobrze, że Wy tacy cacy i w ogóle.
Niech zatem maryja zawsze dziewica (dobre sobie) będzie z Wami, a chrystus tuli Was do swoich owłosionych jąder.



 
 
PS Sweet dreams pedały. Dodam, że gdzieś tam w tle można dostrzec całe zło!

enjoy
 
 

4 komentarze:

  1. Synku, a czy Ty w ogóle wiesz, co to wojna? :D:D:D jak chcesz krwi, to idź do piwnicy i palec sobie utnij czy coś, ale nie sprowadzaj na nas trzeciej wojny światowej! ;) pokój z Tobą! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. misiu kolorowy dobrze wiesz, że żadnej wojny nie będzie :P więc luzuj pośladki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. luźno zwisające pośladki są mniej apetyczne, spięte wyglądają lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu muszę przyznać Ci rację! spięte wyglądają bardzo apetycznie :D

      Usuń