O dziękuje za pozdrowienia wypowiedziane przez lektora (tak to nazwę).
wiem, dałem dupy nie pozdrawiając fanów bloga :( wybacz!
Gdynia Gdynią, a Warszawa czeka... ;)
wiem, pamiętam. na razie jednak nie po drodze mi do Wawy... jak będę się wybierał do stolicy dam znać :*
Gdańsk czy Gdynia - zazdroszczę Trójmiasta :)
heh byłem tak nietrzeźwy tego wieczoru, że... jeden kij czy to był Gdańsk czy Gdynia... grunt, że było morze, ooo! ;)
a gdzie specjalne pozdrowienia dla Nas?:P cham i prostak! :P
wiem... dałem ciała :( obiecuję, że następnym razem będą specjalnie, tylko dla Ciebie czopku ze stolicy :D
O dziękuje za pozdrowienia wypowiedziane przez lektora (tak to nazwę).
OdpowiedzUsuńwiem, dałem dupy nie pozdrawiając fanów bloga :( wybacz!
UsuńGdynia Gdynią, a Warszawa czeka... ;)
OdpowiedzUsuńwiem, pamiętam. na razie jednak nie po drodze mi do Wawy... jak będę się wybierał do stolicy dam znać :*
UsuńGdańsk czy Gdynia - zazdroszczę Trójmiasta :)
OdpowiedzUsuńheh byłem tak nietrzeźwy tego wieczoru, że... jeden kij czy to był Gdańsk czy Gdynia... grunt, że było morze, ooo! ;)
Usuńa gdzie specjalne pozdrowienia dla Nas?:P cham i prostak! :P
OdpowiedzUsuńwiem... dałem ciała :( obiecuję, że następnym razem będą specjalnie, tylko dla Ciebie czopku ze stolicy :D
Usuń