Podziwiam ilość punktów regeneracji, które musisz posiadać. Ja aktualnie nie wyobrażam sobie całonocnego balowania (chyba jeszcze zresztą nie zaliczyłam całonocnego balowania). A poza tym to sesja, nie ma szaleństwa, jest nauka...
ja też już nie baluje całą noc... nie te lata ;) po prostu zaczynam bardzo późno stąd takie wrażenie :D
Widzę, że pory wpisów się nie zmieniają... ;) Wciąż Nocna Mara :P
zdecydowanie. noce są najlepsze. na wszystko! :)
Podziwiam ilość punktów regeneracji, które musisz posiadać. Ja aktualnie nie wyobrażam sobie całonocnego balowania (chyba jeszcze zresztą nie zaliczyłam całonocnego balowania). A poza tym to sesja, nie ma szaleństwa, jest nauka...
OdpowiedzUsuńja też już nie baluje całą noc... nie te lata ;) po prostu zaczynam bardzo późno stąd takie wrażenie :D
UsuńWidzę, że pory wpisów się nie zmieniają... ;) Wciąż Nocna Mara :P
OdpowiedzUsuńzdecydowanie. noce są najlepsze. na wszystko! :)
Usuń