3 kwi 2017

Prawie jak randka


Prawie wszak czymże w ogóle jest randka? Spotkaniem przy kolacji? Romantycznym spacerem? A może to po prostu dziki seks bez jakichkolwiek zabezpieczeń? Albo wszystko razem wzięte do kupy i wymieszane na maksa? Nie ważne. Ważne, że po wielu miesiącach pisania ze sobą, udało nam się wreszcie spotkać.

Od dłuższego czasu nie zwracam uwagi na wygląd faceta tzn. nie żebym nie miał swojego typu, bo mam - jak każdy, ale jeśli facet ma olej w głowie to w zupełności mi 
wystarcza, aby udać się na randkę spotkanie. To rzecz jasna teoria bo w praktyce spotykam się rzadko, bardzo rzadko, za rzadko z kimkolwiek ze środowiska. Niemniej, kiedy już podjechałem w umówione miejsce mym oczom ukazał się ktoś od niebo lepszy niż na prezentowanych wcześniej obrazkach w sieci. I takie zaskoczenia lubię bardzo. Nigdy odwrotnie. Jeśli dodać do tego fakt, że przegadaliśmy prawie całą noc, chyba się sobą nie nudziliśmy to można zaryzykować stwierdzeniem 'idealny kandydat na męża/chłopaka.' Niepotrzebne skreślić.

Doświadczenia z przeszłości każą jednak ogarnąć uczucia przyjemne i niczego nie zakładać ani tym bardziej planować wszak dziś jesteś w jego ulubionych kontaktach, a jutro już nie. Środowisko * kusi, prowokuje i często wszystko pierdoli. 

* przyjaciółki z fellow, kochankowie, ex, nowości z Grindr'a itp. 

Swoją drogą czy na koniec pierwszego spotkania wypada się całować? A jeśli tak to czy owe spotkanie staje się już wtedy randką? 

PS Lista blogów, które czytam skurczyła się do zaledwie kilku pozycji. Powyższe spowodowane jest tym, że wiele adresów było już pustymi kartami w Chromie, a do wielu blogów nie miałem dostępu ze względu na hasła, których mi nie daliście. Rzecz jasna jestem otwarty na ponowne lokowanie 'produktu' ;)




enjoy

8 komentarzy:

  1. Powodzenia w rozwijaniu nowej znajomości! :)

    P.S. Uff... Dobrze, że zostałem na liście blogów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj spotkanie numer 2. trzymaj kciukasy bro :)
      ps. najlepsi zostają :D

      Usuń
  2. Szok (i zaszczyt), dalej na liście blogów, mimo że zapomniałam o nim i nic nie pisałam od dawna :o
    [W ogóle myślałam, że jakieś dzikie seksy pod koniec, a nie 'czy pocałować się wypada' :D]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zawsze w moim sercu! ooo to tyle słowem wstępu i w odpowiedzi na Twój komentarz, że "szok..." :)
      haha dzikie seksy brzmią nieźle... ale im człowiek starszy tym... chce po prostu bliskości drugiej osoby. tyle mi dzisiaj wystarcza. naprawdę :)

      Usuń
  3. To może szukaj spoza środowiska :P (łatwo powiedzieć, nie? w sumie... jak się szuka spoza środowiska? ja jakoś radaru nie mam ;) ).

    Hehe, ja już od jakiegoś czasu piszę pod innym adresem: wendigo-blog.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... jak niby mam szukać spoza środowiska? metodą prób i błędów? chyba szkoda zębów Benek ;) :D
      ps. dodaje do ulubionych. rozliczmy się potem ;)

      Usuń
  4. wow, no nie wierzę w to co czytam :] nie wiem czy trzymać kciuki, bo już pewnie po drugim spotkaniu, a drugie weryfikuje :D no i mam nadzieję, że już całus z jęzorem był, bo jak nie, to nuda :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. był. nie jeden. ja też nie wierzę, że to się dzieje :D serio bro ze stolicy :D

    OdpowiedzUsuń