23 kwi 2017

Michał

To on. To on zawrócił mi w głowie... Ale czy na pewno zawrócił? Heh nie ma go obok to tęsknie, jest blisko to akceptuje do pewnego stopnia. Chociaż uwielbiam się z nim całować. W ogóle to uwielbiam się całować. Jestem w tym dobry! Będę się upierał.
Nie, nie jesteśmy jeszcze parą. Nie wiem czy w ogóle będziemy. Nie wiem czy potrafię znów kochać naprawdę?! Nawet nie potrafię zdefiniować czym jest miłość. Czym jest kochanie? Wreszcie, przecież wszyscy wiemy jak to się skończy... Rzuci mnie prędzej czy później.


enjoy

6 komentarzy:

  1. Czarnowidztwo nie jest dobre, ciesz się tym co jest - tu, teraz, każdą chwilą się ciesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się ale wiesz jak to jest z realistami ;P albo raczej z pesymistami :D

      Usuń
  2. rzuci, nie rzuci i tak się nie oprzesz by spróbować :P taka już ludzka natura :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzuci czy nie rzuci, co podymasz to Twoje.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń