... nim. Albo nie o nim. W sumie to nie wiem czego chcę tzn. wiem czego chcę ale nie wiem czy z nim tego chcę. Nie bawi mnie Eurowizja, nie bawi mnie #KatyPerry i tysiące innych gwiazdek pop zza oceanu, o których nie mam zielonego pojęcia, a które to zajmują jego czas. Wreszcie czuję wiem, że mnie ostatnio okłamał, a potem jeszcze miał 'pretensje', że to ja zawaliłem. Powtórzę. Całuje zajebiście. Lubię się z nim przytulać ale czy to jest sukces do udanej relacji męsko-męskiej? Będę się upierał, że nie! Zdecydowanie nie! Na pewno nie! No i te jego ciągłe spotkania z branżowym znajomym. Częstsze niż ze mną. Czuję, że bada grunt, sprawdza który jest lepszy. Nie bawią mnie takie wyścigi. Albo ja albo nikt!
kombinujesz Siurku :P w końcu nie musi Cię kręcić wszystko, co go kręci... pytanie tylko, czy macie coś wspólnego?
OdpowiedzUsuńcoś niby jest... gramy jak popierdoleni w sieci :D ;)
Usuń