I kiedy wszystko było już zaplanowane... Ni stąd ni zowąd dostałem od niego wiadomość na #Facebook'u, w której to wychwalał mnie pod niebiosa ale... "Do tanga trzeba dwojga i że możemy być kolegami." Czyta mi w myślach albo kochanek podpowiedział mu takie rozwiązanie?!
Swoją drogą jakie to gimbazyjne "żegnać" się za pomocą social mediów. Matko boska!
Jeśli to kiedyś przeczytasz to wiedz, że A.D. 2017r., wypierdoliłem Cię z mojego życia za infantylność i narcyzm, którego nie potrafiłem znieść!
7 lat czekania i... Znowu chuj. Nic nie wyszło.
W sumie to nigdy nie wychodzi zatem wszem i wobec, to była moja ostania próba budowania jakiejkolwiek relacji męsko męskiej! Never again!
Chcę być sam! Tak jest łatwiej. Naprawdę.
#enjoy
też jestem zmęczony tym próbowaniem, poza tym chyba przestałem w to wierzyć :] no ale nie zgadzam się z Tobą, że samemu lepiej, owszem, mniej nerwów i takie tam, ale... powroty do domu, gdzie był mój facet były najlepszymi powrotami... no ale było minęło, powodzenia ;)
OdpowiedzUsuńnigdy nie czekał na mnie... spał. pod ścianą. wiedząc, że to moje miejsce. nie mam dobrych wspomnień w tym temacie :P
Usuńjestem sam. jest mi dobrze
Najlepiej jest szukać nie nastawiając się kogo szukamy
OdpowiedzUsuńczyli kończy się w łóżku... przerabiałem. nuda. chcę męża!
Usuń