W klimacie dresów, soxów jestem sierotą... Myślicie, że to się uda?
I o co w ogóle w tym chodzi? Stoi mu na widok białych soxów czy wtedy, kiedy wącham jego brudne (o zgrozo) skarpety? Proszę o pomoc doświadczonych w w/w temacie.
PS Sunrise Festival, po oraz ostatni w Kołobrzegu za ... 19 dni!
A różnie to bywa. Niektórym wystarczy być wydymanym/wydymać kolesia w ortalionie, sneakersach i białych soxach, na zasadzie role-play. Inni wolą wąchanie skarpet, butów, ich lizanie, posuwanie, spuszczanie się na wyżej wymienione. Jeszcze innym wystarczy po prostu czapka z daszkiem i wulgaryzmy. Dopytaj dokładnie co mu po głowie chodzi. A nawiasem mówiąc zawsze mi się wydawało, że właśnie ty jesteś takim śląskim chłopcem w dresie lubiącym klubową muzykę i multum seksu. A może jednak obcisły garniturek z Zary, skórzana teczuszka i Iphone X? :P
Chyba wolę jednak nie pytać... Bo jeszcze okaże się, że uwielbia opcję "wąchania skarpet, butów, ich lizanie..." :X
A gdzie się podział stary dobry oral zakończony analem? Heh :D
Uwielbiam klubową muzę, sex - może być dziko ale bez przesady (to wyżej jest przesadą) natomiast tylko z facetem życia :D , żadne garnitury - co to, to nie ;) , nie znoszę Zary i tak... Śmigam z X'em po mieście. No i Śląsk to ja :D
Nie wiem czy powyższy opis coś zmienił w Twoim wyobrażeniu ale... Oto jestem :D
Kawa nie wyklucza herbaty, tak jak dres starego dobrego oralu z analem :P Sto lat temu, kiedy pod każdym Twoim postem pisało się po 50 komentarzy dodaliśmy siebie do "kręgu znajomych" w Google + czy czymś takim, później jak wyłączałem tę usługę i usuwałem swoje konto pojawiło się bodajże Twoje imię i jakieś czarno-białe chłopięce zdjęcie. Także jakiś tam obraz w głowie mam :D
Miejmy nadzieję, że sam woli wąchać :D
OdpowiedzUsuńbo z dwojga złego to już chyba lepiej jak ktoś wącha Twoje :D
OdpowiedzUsuńktóż inny jak nie Ty mógł spowodować uśmiech na mej twarzy :)
Usuńps. wąchanie skarpet... na samą myśl dziwnie mi się robi - obojętnie czy to będą jego czy moje... aaaaa
A różnie to bywa. Niektórym wystarczy być wydymanym/wydymać kolesia w ortalionie, sneakersach i białych soxach, na zasadzie role-play. Inni wolą wąchanie skarpet, butów, ich lizanie, posuwanie, spuszczanie się na wyżej wymienione. Jeszcze innym wystarczy po prostu czapka z daszkiem i wulgaryzmy. Dopytaj dokładnie co mu po głowie chodzi.
OdpowiedzUsuńA nawiasem mówiąc zawsze mi się wydawało, że właśnie ty jesteś takim śląskim chłopcem w dresie lubiącym klubową muzykę i multum seksu. A może jednak obcisły garniturek z Zary, skórzana teczuszka i Iphone X? :P
Chyba wolę jednak nie pytać... Bo jeszcze okaże się, że uwielbia opcję "wąchania skarpet, butów, ich lizanie..." :X
UsuńA gdzie się podział stary dobry oral zakończony analem? Heh :D
Uwielbiam klubową muzę, sex - może być dziko ale bez przesady (to wyżej jest przesadą) natomiast tylko z facetem życia :D , żadne garnitury - co to, to nie ;) , nie znoszę Zary i tak... Śmigam z X'em po mieście. No i Śląsk to ja :D
Nie wiem czy powyższy opis coś zmienił w Twoim wyobrażeniu ale... Oto jestem :D
Kawa nie wyklucza herbaty, tak jak dres starego dobrego oralu z analem :P
UsuńSto lat temu, kiedy pod każdym Twoim postem pisało się po 50 komentarzy dodaliśmy siebie do "kręgu znajomych" w Google + czy czymś takim, później jak wyłączałem tę usługę i usuwałem swoje konto pojawiło się bodajże Twoje imię i jakieś czarno-białe chłopięce zdjęcie. Także jakiś tam obraz w głowie mam :D
Przy czym w tym środowisku dres = wąchanie soxów :D
UsuńPamiętne czasy... Setki komentarzy, tysiące myśli i napalonych kutasów :D AAAAAAA
hahaha chłopięce zdjęcie?! hmmm a może przez chwilę, swego czasu ;)
oj tam, oj tam, Ear, spróbuj czegoś nowego :D
OdpowiedzUsuńale wąchanie skarpet? toż to kurwa przesada... spuszczanie się na buty? o jezu nienarodzony...
Usuńhaha, przynajmniej raz byś się poświęcił :D a Ty ciągle na nie i nie :P
Usuńpoświęcam się za dużo razy, a te dobro nigdy do mnie nie powraca :/ dość! :D
Usuń