A wyglądało to mniej więcej tak...
Dark - pierwszy oryginalny serial Netflix'a naszych zachodnich sąsiadów. Miazga.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
WOŚP - padł kolejny rekord, a to wszystko dzięki fali hejtu ze strony rządzących i lizusów #PrezesaPolski. Dziękujemy Wam z całego serca i czekamy na więcej wszak kolejny finał na dniach.
Onet.pl - 'niemiecki' portal podjął decyzję o zamknięciu swojej blogowej strefy co było równoznaczne z zamknięciem mojej pierwszej historii w sieci pod równie epickim adresem: www.ear.blog.onet.pl. Na szczęście plik (w dziwnym i nieznanym mi formacie) jest na moim dysku. Jak go ogarnę, to opublikuję. Obiecuję!
Opuszki - przez chwilę wydawało mi się, że zarywa do mnie koleś poprzez pocieranie swoimi opuszkami moich dłoni. Brzmi kosmicznie? I takie chyba było.
Niedziela - bez handlu. Marzec był pierwszym miesiącem mijającego roku z tym zakazem. Swoją drogą popieracie owy?
Felching - człowiek całe życie odkrywa seksualne tajniki. Nic co ludzkie nie jest mi obce? Serio, z dupy do ryja?
Rafalala - zamknięta. Na chwilę ale jednak. Może kiedyś na dłużej? Kto wie w końcu jej hormony są nieobliczalne.
Janusz - przeszliśmy na Ty i... Na tym się skończyło. Szkoda, bo w krótkich spodenkach wyglądał wyjątkowo pociągająco!
Apple Pay - oficjalnie w Polsce. Nie wiem jak Wy ale ja praktycznie przestałem używać kart debetowych czy kredytowych. O gotówce nawet nie wspominam. Od kilku długich miesięcy nie mam jej w ogóle przy sobie.
Lewandowski - pamiętam, że daliśmy dupy na murawie. Żeby to pierwszy raz?
Przemek - pierwszy facet poznany na Grindzie, z którym regularnie spotykałem się na live. Zarazem pierwszy zdeklarowany dres oraz pierwszy pan od tresowania ludzi i szmacenia ich w ramach seksualnych praktyk. Na dodatek wierzący i kochający Boga nade wszystko. Czy owe szmacenie i traktowanie ludzi jak gówno w łóżku nie gryzie się trochę z głośnym i pokazowym wielbieniem Pana?
Soxy - Przemysław uwielbiał też klimat butów, skarpet itp. oraz niezobowiązujące zabawy ze "sługami". Szkoda, że kurwienie się było ważniejsze niż relacja z drugim człowiekiem bo... Za nim to wszystko wyszło na jaw... Ja naprawdę coś do niego poczułem.
Sunrise Festival - po raz ostatni w legendarnym amfiteatrze. Kolejna edycja w innym miejscu chociaż nadal w Kołobrzegu.
Amazon - nie dajcie się nabrać na darmowe testowanie tej usługi VOD. Darmowe okazuje się płatne.
Wodzisław Śląski - pewnego dnia wylądowałem (po bardzo długiej nieobecności) w kościele. Nie żałuję. Było mistycznie, refleksyjnie, sentymentalnie.
Lody - pamiętam, że w okolicach września miałem potrzebę... Zrobienia mu dobrze. Kilka razy. Z finałem w ustach, a jakżeby inaczej.
Laptop - umiera mój osobisty, przenośny komputer. Moja gejowska kolekcja już nigdy nie będzie taka sama.
Mariusz - wyleczony po Przemku postanowiłem spotkać się z... Nowo poznanym. Ta historia wciąż trwa (pytaliście ostatnio). Choć momentami bardzo mu się śpieszy. Tonuję jego zapędy.
Cybersex - z ex smakuje najlepiej!
HAH - eaR ponownie na salonach. Tam wciąż gra ta sama muzyka, a na parkiecie wciąż te same postaci. Wbrew pozorom smutne to były widoki.
Buldog francuski - zakochałem się w tej krzyżówce. Ja chcę buldoga!
Siostry Godlewskie - jak je uciszyć? Jakieś pomysły?
Michał - pamiętacie fana #KatyPerry, z którym spotykałem się kilkanaście miesięcy temu, a który podziękował mi za znajomość na fejsie? Po półtorej roku ciszy, odezwał się do mnie zapraszając na piwo.
Taki właśnie był... 2018.
Wspaniałości i do siego!
eaR
#enjoy
i nie ma nóg, jestem rozczarowany... heh... no nic, najlepszego z tym nowym rokiem Kolego! ;)
OdpowiedzUsuńpisząc o krótkich spodenkach miałem na myśli... widoczne dla oczu zarysy penisa :D jebać nogi :D
UsuńOczywiście, że nie popieram zakazu handlu w niedzielę - co to w ogóle za głupota... Są zawody, w których ludzie i tak nie będą mogli mieć każdej niedzieli wolnej. Swoją drogą ja bym chętnie pracował nawet w każdą sobotę i niedzielę (to i tak dwa najbardziej bezużyteczne dni - nic wtedy nie załatwisz, a teraz jeszcze nawet porządnych zakupów nie zrobisz...), za wolny np. każdy poniedziałek i wtorek (można odpocząć, a można załatwić jakieś sprawy urzędowe albo zrobić zakupy wszędzie), niestety moja firma tak nie pracuje ;) No cóż, wierzę że Polak potrafi i szybko weźmie przykład z zachodu - np. w Niemczech na wielu stacjach benzynowych są jakby mini supermarkety - jajka, jabłka, banany - co raz więcej można kupić, a Rossmanny na dworcach sprzedają już nawet nabiał i chleb :D tzn. w sumie chyba już wszystko można tam kupić (i popieram) [choć oczywiście jeszcze lepiej jak na dworcu powstaje normalny supermarket i jest otwarty 365 dni w roku].
OdpowiedzUsuńAle się rozpisałem :D ale strasznie mnie wkurza ten zakaz...
Ad."Przemek" - a może to taki łóżkowy smaczek miał być to szmacenie? ;)
No to szczęśliwego nowego! ;)
masz rację Benek! ten zakaz jest do dupy!!! zgadzam się z Tobą ;) na pocieszenie dodam, że za rok... już w październiku - jak ta pseudo #dobrazmiana pójdzie w chuj - wróci normalność ;)
Usuńco do Przemysława... niech idzie w pizdu ;)
Szczęśliwego Nowego Roku 2019! :D No i niech Ci się wiedzie z Mariuszem.
OdpowiedzUsuńFajnie się czytało, ale coś krótko. :(
Wolałem podsumowania rozbite na każdy miesiąc. :)
a no niech wiedzie się nam... Tobie również! wszystkiego analnego :*
Usuńps wbrew pozorom owe hasła są poukładane chronologicznie ;)
Jak zwykle jakieś gówno na koniec z rumuńskimi kurewkami z 2012 r., na miłość boską eaR, zlituj się :o
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Lodziaro :*
ten hit to z myślą o Tobie :)
Usuńsamych dobrych chwil :***
W końcu mogę potwierdzić swój pobyt w Kato, wysłałem nawet ładną wiadomość na @ Twojego blogowego :-)
UsuńPotwierdzam powyższe :D
Usuń