31 gru 2018

2018

Niech tradycji stanie się zadość czytaj czas na epickie podsumowanie mijającego roku!
A wyglądało to mniej więcej tak...


Dark - pierwszy oryginalny serial Netflix'a naszych zachodnich sąsiadów. Miazga.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.


WOŚP - padł kolejny rekord, a to wszystko dzięki fali hejtu ze strony rządzących i lizusów #PrezesaPolski. Dziękujemy Wam z całego serca i czekamy na więcej wszak kolejny finał na dniach.

Onet.pl - 'niemiecki' portal podjął decyzję o zamknięciu swojej blogowej strefy co było równoznaczne z zamknięciem mojej pierwszej historii w sieci pod równie epickim adresem: www.ear.blog.onet.pl. Na szczęście plik (w dziwnym i nieznanym mi formacie) jest na moim dysku. Jak go ogarnę, to opublikuję. Obiecuję!

Opuszki - przez chwilę wydawało mi się, że zarywa do mnie koleś poprzez pocieranie swoimi opuszkami moich dłoni. Brzmi kosmicznie? I takie chyba było.

Niedziela - bez handlu. Marzec był pierwszym miesiącem mijającego roku z tym zakazem. Swoją drogą popieracie owy?

Felching - człowiek całe życie odkrywa seksualne tajniki. Nic co ludzkie nie jest mi obce? Serio, z dupy do ryja? 

Rafalala - zamknięta. Na chwilę ale jednak. Może kiedyś na dłużej? Kto wie w końcu jej hormony są nieobliczalne.

Janusz - przeszliśmy na Ty i... Na tym się skończyło. Szkoda, bo w krótkich spodenkach wyglądał wyjątkowo pociągająco!

Apple Pay - oficjalnie w Polsce. Nie wiem jak Wy ale ja praktycznie przestałem używać kart debetowych czy kredytowych. O gotówce nawet nie wspominam. Od kilku długich miesięcy nie mam jej w ogóle przy sobie.

Lewandowski - pamiętam, że daliśmy dupy na murawie. Żeby to pierwszy raz?

Przemek - pierwszy facet poznany na Grindzie, z którym regularnie spotykałem się na live. Zarazem pierwszy zdeklarowany dres oraz pierwszy pan od tresowania ludzi i szmacenia ich w ramach seksualnych praktyk. Na dodatek wierzący i kochający Boga nade wszystko. Czy owe szmacenie i traktowanie ludzi jak gówno w łóżku nie gryzie się trochę z głośnym i pokazowym wielbieniem Pana?

Soxy - Przemysław uwielbiał też klimat butów, skarpet itp. oraz niezobowiązujące zabawy ze "sługami". Szkoda, że kurwienie się było ważniejsze niż relacja z drugim człowiekiem bo... Za nim to wszystko wyszło na jaw... Ja naprawdę coś do niego poczułem.

Sunrise Festival - po raz ostatni w legendarnym amfiteatrze. Kolejna edycja w innym miejscu chociaż nadal w Kołobrzegu.

Amazon - nie dajcie się nabrać na darmowe testowanie tej usługi VOD. Darmowe okazuje się płatne.

Wodzisław Śląski - pewnego dnia wylądowałem (po bardzo długiej nieobecności) w kościele. Nie żałuję. Było mistycznie, refleksyjnie, sentymentalnie.

Lody - pamiętam, że w okolicach września miałem potrzebę... Zrobienia mu dobrze. Kilka razy. Z finałem w ustach, a jakżeby inaczej.

Laptop - umiera mój osobisty, przenośny komputer. Moja gejowska kolekcja już nigdy nie będzie taka sama.

Mariusz - wyleczony po Przemku postanowiłem spotkać się z... Nowo poznanym. Ta historia wciąż trwa (pytaliście ostatnio). Choć momentami bardzo mu się śpieszy. Tonuję jego zapędy.

Cybersex - z ex smakuje najlepiej!

HAH - eaR ponownie na salonach. Tam wciąż gra ta sama muzyka, a na parkiecie wciąż te same postaci. Wbrew pozorom smutne to były widoki.

Buldog francuski - zakochałem się w tej krzyżówce. Ja chcę buldoga!

Siostry Godlewskie - jak je uciszyć? Jakieś pomysły?

Michał - pamiętacie fana #KatyPerry, z którym spotykałem się kilkanaście miesięcy temu, a który podziękował mi za znajomość na fejsie? Po półtorej roku ciszy, odezwał się do mnie zapraszając na piwo.


Taki właśnie był... 2018.

Wspaniałości i do siego!



eaR

#enjoy


10 komentarzy:

  1. i nie ma nóg, jestem rozczarowany... heh... no nic, najlepszego z tym nowym rokiem Kolego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisząc o krótkich spodenkach miałem na myśli... widoczne dla oczu zarysy penisa :D jebać nogi :D

      Usuń
  2. Oczywiście, że nie popieram zakazu handlu w niedzielę - co to w ogóle za głupota... Są zawody, w których ludzie i tak nie będą mogli mieć każdej niedzieli wolnej. Swoją drogą ja bym chętnie pracował nawet w każdą sobotę i niedzielę (to i tak dwa najbardziej bezużyteczne dni - nic wtedy nie załatwisz, a teraz jeszcze nawet porządnych zakupów nie zrobisz...), za wolny np. każdy poniedziałek i wtorek (można odpocząć, a można załatwić jakieś sprawy urzędowe albo zrobić zakupy wszędzie), niestety moja firma tak nie pracuje ;) No cóż, wierzę że Polak potrafi i szybko weźmie przykład z zachodu - np. w Niemczech na wielu stacjach benzynowych są jakby mini supermarkety - jajka, jabłka, banany - co raz więcej można kupić, a Rossmanny na dworcach sprzedają już nawet nabiał i chleb :D tzn. w sumie chyba już wszystko można tam kupić (i popieram) [choć oczywiście jeszcze lepiej jak na dworcu powstaje normalny supermarket i jest otwarty 365 dni w roku].
    Ale się rozpisałem :D ale strasznie mnie wkurza ten zakaz...
    Ad."Przemek" - a może to taki łóżkowy smaczek miał być to szmacenie? ;)
    No to szczęśliwego nowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację Benek! ten zakaz jest do dupy!!! zgadzam się z Tobą ;) na pocieszenie dodam, że za rok... już w październiku - jak ta pseudo #dobrazmiana pójdzie w chuj - wróci normalność ;)

      co do Przemysława... niech idzie w pizdu ;)

      Usuń
  3. Szczęśliwego Nowego Roku 2019! :D No i niech Ci się wiedzie z Mariuszem.
    Fajnie się czytało, ale coś krótko. :(
    Wolałem podsumowania rozbite na każdy miesiąc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no niech wiedzie się nam... Tobie również! wszystkiego analnego :*

      ps wbrew pozorom owe hasła są poukładane chronologicznie ;)

      Usuń
  4. Jak zwykle jakieś gówno na koniec z rumuńskimi kurewkami z 2012 r., na miłość boską eaR, zlituj się :o
    Szczęśliwego Nowego Lodziaro :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten hit to z myślą o Tobie :)

      samych dobrych chwil :***

      Usuń
    2. W końcu mogę potwierdzić swój pobyt w Kato, wysłałem nawet ładną wiadomość na @ Twojego blogowego :-)

      Usuń
    3. Potwierdzam powyższe :D

      Usuń