Choć z drugiej strony nie muszę nic! Mogę bezkarnie leżeć i oglądać Netflix'a czy gnoić dysfunkcyjne dzieci w rozgrywce sieciowej. Mogę też godzinami rozmawiać bądź SMS'ować z Mariuszem... No dobra, z tym ostatnim poleciałem po bandzie. Z Mariuszem obecnie nie rozmawiam, i taki stan rzeczy bardzo mi odpowiada. Serio, poczułem ulgę, kiedy wreszcie ucichł. Koniec z fochami, pretensjami czy notorycznym imputowaniem! I żeby nie było, że ot tak nagle przestaliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy, wyłożyłem kawę na ławę, powiedziałem wszystko, a nawet więcej i co? Gówno. Prawda w tym środowisku oznacza jedno! Ciszę, ciszę która z kolei motywuje drugą stronę do włączenia zasady... Next please, guys!
#enjoy
No kuruj się słońce, bo jeśli myślisz, że grypa zwolni Cię z herbaty ze mną to się kurwa mylisz. Poza tym ja jestem zaszczepiony co i Tobie w przyszłym roku radzę zrobić :D
OdpowiedzUsuńszczepionki to zło :D :P
UsuńL4? No wiesz co, ja myślałem, że Ty nawet chory do pracy łazisz :P
OdpowiedzUsuńchodziłem ale w tym roku miałem nowe postanowienie... praca forever ale nie ever ;)
UsuńZdrówka! :)
OdpowiedzUsuńobecnie jak młody Bóg ;) thx!
Usuń