19 kwi 2020

Pandemia 2

Święta za nami, zmiana czasu na letni też... A to gówno wciąż wokół nas. Dajcie znać, że żyjecie, i że u Was wszystko w porządku! Bo u mnie, na szczęście OK. Niemniej coraz bardziej rzygam na te wszystkie zakazy i nakazy. Chcę iść do klubu. Chcę napić się piwa ze znajomymi w knajpie czy pocić się jak dzika świnia na siłowni ze swoim trenerem personalnym. Chcę żyć pełnią życia, podobnie zresztą jak Wy... Ale jedno mi się podoba. Wszechobecne maski. W jednej wyglądam wyjątkowo seksownie. Aż sam się sobie podobam.

Tymczasem przemiłych stosunków w zaciszu domowym, i dużo zdrowia! Dla każdego!




#enjoy

6 komentarzy:

  1. Mi brakuje mojego barbera, pijalni rumu, siłkę załatwiam w chacie, chociaż to nie to samo co w tłumie spoconych samców, gdzie zapach testosteronu miesza się z zapachem sztangi, mmm. Przeżyjemy byku, jeszcze się nawalimy nie raz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam motywacji, chęci, ochoty na ćwiczenia w domu, nie mam też warunków do tego więc powyższe chyba dlatego ;)
      no właśnie nawalimy... zaraz sierpień, a jak tak dalej pójdzie to spotkanie w gronie więcej niż 2 osoby pójdzie się jebać :(

      Usuń
    2. wtedy umówimy się na wspólne walenie na Skype ;)

      Usuń
    3. mmm brzmi kusząco :D OK, biorę w ciemno haha

      Usuń
  2. Eee, dla mnie pełnia życia to i tak swoje mieszkanie + internet, więc niczego mi nie brakuje :D a do tego mam wolne, więc jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń