Dzisiaj sam chyba w nią popadłem. Wiem, trzeba myśleć zdroworozsądkowo, dbać o higienę, unikać skupisk ludzkich itd. niemniej... Nie wiem jak Wy, ale ja nie pracuje zdalnie z domu, codziennie wychodzę na miasto, spotykam ludzi, jakby tego było mało od kilku dni jestem zmuszony korzystać z komunikacji miejskiej gdyż moje auto odmówiło posłuszeństwa. To wszystko powoduje, że naprawdę zaczynam się bać, o siebie, o swoich bliskich. I te przerażające obrazki z włoskich szpitali, te szybujące statystyki zakażeń w USA... Dzieje się historia!
Dbajcie o siebie, i obowiązkowo #zostańwdomu *
* jeśli tylko możesz
#enjoy
Bez sensu i szkoda zdrowia, tyle Ci powiem! To już lepiej urlop wziąć bezpłatny.
OdpowiedzUsuńHeh gdyby ten urlop bezpłatny był tylko możliwy to od razu, ale u mnie nie przejdzie. Serio! :(
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Ty się tam trzymasz byku :*
Ja jak zawsze piękny, zdrowy i zmęczony, dużo ćwiczę w domu. Też się trzymaj dziadu! :*
Usuńpiękny, nie wątpię :* trzymam się... na szczęście jutro i w piątek wolne, odpalam Netflixa i mam wyjebane mmm :D
UsuńWystarczy trochę racjonalności: młody jesteś, chorób przewlekłych nie masz chyba, więc najprawdopodobniej nic Ci nie grozi :) A tym 0,01% możliwości, że jednak umrzesz nie warto się przejmować ;)
OdpowiedzUsuńWiesz ja tam mniej boję się o siebie, jak o swoich bliskich... Benek, a jak wyjdą jakieś ukryte choroby? Aaa :(
UsuńWiadomo, eaR młody, zdrowy, jurny, to pewnie przejdzie bezobjawowo, gorzej jeśli zakazi 10, 20 czy 50 emerytów, którzy schorowani skończą na OIOMie, a miejsc mamy w szpitalach mniej niż bardzo mało.
Usuńotóż to... mogę nieświadomie kogoś zarazić kto sobie po prostu nie poradzi, albo służba zdrowia nie będzie wstanie pomóc ech
Usuńi znów mam lęki aaa