29 paź 2021

Oral 2

Tytuł posta totalnie z dupy... Stwierdziłem, że skoro była pierwsza część to musi być i druga. Tyle, albo aż tyle. Spokojna Wasza, nic o Adrianie tym razem nie będzie. Będzie za to dużo o... Wszystkim i o niczym. Zatem, praca na pełnej, czwarta fala rozpędza się szybciej niż spodziewali się tego eksperci w ministerstwie zdrowia (swoją drogą [zaszczepieni] wybieracie się na trzecią dawkę?), tak drogo na stacjach paliw i w ogóle wszędzie nie było już dawno... A tak poza tym. Coraz bliżej święta. Tegoroczne zlewam totalnie. Postanowiłem, że w tym roku oddam się pracy... Lubię pracować kiedy Wy świętujecie. Naprawdę! 

Więcej grzechów nie pamiętam, proszę o święty spokój... 

PS Squid Game, obowiązkowo na Netflix! 




#enjoy

4 komentarze:

  1. świętowanie? sam sobie świętuj, ja wolałbym zaszyć się w łóżku i z niego przez kilka dni nie wychodzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli masz tak samo jak ja :D to może bier to łóźko, pociągiem na śląsk i poleżymy razem mmm :D

      Usuń
    2. swoje mam targać? to miejsca byś w swoim mi nie zrobił? prostak :P

      Usuń
    3. no ale jednak noc w stolicy, a na śląsku to różnica :P wiesz światowa noc :D
      ps Tobie zawsze miejsce zrobię :*

      Usuń