Mimo pełnego zaszczepienia w czerwcu, stosowania maseczek wszędzie tam, gdzie to wymagane i możliwe, ciągłej dezynfekcji dłoni... Mam i ja. Koronawirus ogarnął me ciało. Bywało gorzej, dziś już na szczęście dużo lepiej. No może poza ciągłym brakiem węchu i smaku.
Noc, a nocą gdy nie śpię... Powoli zaczynam wypatrywać zimy, ale coś licho na horyzoncie. A swoją drogą, już za ponad miesiąc... Będzie blisko epickiego podsumowania mijającego roku! Ależ to zleciało.
#enjoy
no zleciało i chuj... starzy już jesteśmy xD
OdpowiedzUsuńzdrowiej :*
starzy to byliśmy rok temu... teraz, pora umierać :D aż cud, że dożyliśmy kolejnego, prawie epickiego podsumowania bieżącego roku :D
Usuńa dzięki ice... węch i smak wróciły, został tylko mały kaszel więc dwa dni kuracji i pierdolę system, idę w miasto :D
szybko, podejrzanie szybko jak na starczy wiek xD
Usuńszczepienie zrobiło chyba swoje :D chociaż kurde nie wiem czy tak szybko... od 13.11 męczyłem się :/
UsuńMnie jakieś dziwne przeziębienie, bo nie byłem się zbadać, jeszcze by mi kwarantanne dali, trzymało prawie 3 tyg., ale to z powodu, prawie przymusowego wychodzenia z mieszkania na plac. Obecnie zeszło już do zera, organizm, przy niewielkiej ilości leków, sobie poradził.
OdpowiedzUsuńjak na przeziębienie to... długo Cię trzymało, więc może też przeszedłeś covidka ;) grunt, że zeszło wszystko :)
Usuńmi jeszcze kaszel został grrr