1. Spakować prezenty! Nie wiem jak Wy, ale ja wszystkie prezenty kupuje do ostatniego dnia listopada. Dziki tłum galerianek płci obojga, w grudniu, przerażał mnie od zawsze i skutecznie odpychał od centr handlowych, dlatego teraz tylko pakowanie.
2. Pozbyć się kaszlu! To ostatnie co zostało mi po niespodziewanej - listopadowej - koronie.
3. Domknąć wszystko w pracy tak, aby nowy rok rozpocząć z czystą kartą i zerową ilością tematów zaległych. Da się tak w ogóle?
4. Powoli szykować epickie podsumowanie mijającego roku. Wbrew pozorom, napisanie tego podsumowania zajmuje mi długie noce. Naprawdę ;)
5. Kupić nowe łóżko! Nie uwierzycie, ale eaR śpi na wystających sprężynach. Trzy warstwy koców pod prześcieradłem nie dają już rady. Pora na nowe!
6. Nadrobić serialowe zaległości. Trochę się tego nazbierało. Ostatnio, co bardzo mnie smuci, nie mam czasu na bingewatching. Brakuje mi zarwanych nocy dla swoich ulubionych bohaterów. Odnośnie ulubionych bohaterów. Ktoś widział nowego Dextera? Jak wrażenia?
7. Przejść The Last of Us 2! Jak na typowego pedała przystało, z okazji Black Friday, kupiłem sobie grę mmm
Przy okazji, dziś Światowy Dzień AIDS! Może warto się zbadać?
#enjoy
jak szaleje się na łóżku, to i sprężyny w końcu wyjść muszą xD
OdpowiedzUsuńhaha nie bądź wulgarny :D zresztą dobrze wiesz, że zdecydowanie wole plenerowe zabawy niż te łóżkowe ;)
Usuń