28 gru 2021

R.I.P.

Święta, święta, i po świętach. Tegoroczne były wyjątkowo chujowe. Nie dość, że barszcz z uszkami w ogóle mi nie podszedł, to jakby tego było mało przeżyłem śmierć bliskiej mi osoby. Popłakałem się na pogrzebie, a potem (niczym rasowy gimbus) zjarałem blanta na jego grobie, zalewając owego setką żołądkowej.
A teraz słucham jego ostatnich nagrań do mnie... Brak mojej reakcji na w/w nagrania powoduje, że czuję się wyjątkowo chujowo. Chyba spierdoliłem. 

Mało Wam? To Adrian, tak ten sam Adrian, mimo obietnic, że kończy z kurestwem to na Skype (od dłuższego czasu) oddawał się Panom! Na kamerce wiązał sobie jaja, lizał upierdolone błotem buty, pił z miski, wkładał sobie lejek do dupy i wlewał to czego Panowie zapragną. Stał się cwelem, który ponownie ogłasza się na jebanie, UWAGA, tym razem bez gum. Heh czy zakażenie wirusem HIV odbiera też rozum? OK nie można zakazić się tym samym wirusem, ale inne cholerstwa wciąż szaleją. Co on kurwa odpierdala? 




#enjoy

4 komentarze:

  1. przykro mi Młody, trzymaj się tam, może kolejny rok coś lepszego przyniesie! oby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurwa ice oby był lepszy bo już mam serdecznie dość kłamstw, kurestwa i wszystkiego co podobne ech :(

      Usuń
    2. akurat w tej kwestii świetnie Cię rozumiem... no ale cóż, świat jest spierdolony i chyba nic go nie naprawi już... no ale mogę się mylić ;)

      Usuń
    3. świat jak świat, ale pedalski świat to na pewno :/

      Usuń