Co tam święta, co tam przygotowania do Sylwestra... Epickie podsumowanie roku na horyzoncie, w którym główną rolę zagrają (i to dosłownie) włosy łonowe pewnego jegomościa, dosyć duża ilość moczu rozlanego w okolicach zlewu, oraz wcale nie taki standardowy finał w jego ustach czyli z dupy do ryja.
A oprócz tego wspominki, miłostki, błahostki i inne tego typu z ostatnich 12 miesięcy.
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz