To nic, że dopiero co pisałem o lecie, to nic, że w kalendarzu 25 dzień czerwca... Obecne plus 10'C na Śląsku to chyba jednak jakiś żart! Ale do rzeczy... Wróciłem przed chwilą, ubrany w kurtkę (to tak, żeby potwierdzić, że dzisiaj naprawdę jest zimno) z nietypowej 'nocy świętojańskiej', którą w moim mieście zorganizowało pewne stowarzyszenie, dzięki któremu odkryłem Karraryjskie marmury, dwanaście bram Jerozolimy oraz czarne anioły. Te ostatnie plus niewspomniane wyżej krypty zrobiły na mnie największe wrażenie. Jednak prawdą jest to, że najciemniej jest pod latarnią ;)
PS Przyznajcie, że Wy też trzymaliście kciuki za wojnę domową Rosji... No nic, może następnym razem uda się zajebać Putina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz