W sumie to nawet dobrze, bo tak się składa, że miałem być obecnie na urlopie, a tak to chociaż nie narzekam, że pogoda nie dopisała. Głupi to jednak ma szczęście ;)
Swoja drogą jak ten czas szybko płynie. Dopiero co zastanawialiśmy się gdzie na majówkę, cieszyliśmy z pierwszego weekendu lata, a tu... Połowa za nami. Wkrótce jesień, w sumie już bliżej niż dalej, i tutaj mam wątpliwości czy jest się z czego cieszyć wszak kolejny rok za nami, to mniej do przeżycia przed nami.
Oprócz tego praca, dużo pracy, i nowa, nietuzinkowa historia odkryta na HBO Max. "Barry" bo o nim mowa, czyli nie taka oczywista historia głównego bohatera, który jako płatny zabójca, odnajduje siebie w kółku teatralnym. Brzmi absurdalnie? Nic bardziej mylnego. Zdecydowanie polecam wszak to moje serialowe odkrycie tego roku!
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz