Jeśli jednak musiałbym już jakoś odnieść się do tych dni ciszy, i wspomnieć o czymś nie pracowniczym to na uwagę zasługuje jedno wydarzenie. Sierpniowa noc spadających gwiazd. Jak wiecie celebruje ową co roku, trochę naiwnie wypatrując perseidów, i po cichu wypowiadając swoje życzenia. Ale tegoroczna noc była wyjątkowa bo... Spędzona wspólnie. Obiecaliśmy sobie, że od następnego lata, razem wybieramy miejscówkę i choćby nie wiem co, pod osłoną nocy udajemy się na to wyjątkowe wydarzenie. Rok do roku, i tak do końca życia, życząc sobie i światu wszystkiego co najlepsze.
PS Za rok planuje kupić nowe auto. Powoli szukam samochodowych inspiracji. Jeśli jeździcie czymś niezawodnym, to polecajcie się w komentarzach ;)
PS2 Nie interesuje mnie los Natalii Janoszek! Niech ssie bollywoodzkie fiuty.
#enjoy
10 lat użytkowalem Suzuki niezawodny 4×4 na calorocznych oponach nawet zima nie straszna, dziś dalej jeżdżę Suzuki tyle że nowym na razie jest ok chociaż ilość automatyki mnie z lekka na początku przeraziła. Dzisiaj stwierdzam że w sumie dzięki automatyce w sumie nie jestem w tym aucie do niczego potrzebny....
OdpowiedzUsuńteż słyszałem dobre opinie... zapisuje Czesiek :) i dzięki za opinie :*
Usuń