2 wrz 2023

24 godziny

Dzień dobry na wieczór, a w zasadzie to już na noc wszak jakże ciemno dookoła... To tak, słowem bardzo krótkiego wstępu. Jeśli napiszę Wam, że prawie miesięczna, blogowa cisza spowodowana była podróżą życia, ślubem z mężem i wygraną w totolotka to rzecz jasna nikt mi nie uwierzy, zatem... Tak, moja cisza była, a raczej nadal jest spowodowana pracą ponad normę i etat. Moja przełożona jest na zwolnieniu lekarskim zatem łącze swoje i jej obowiązki, a że doba ma wciąż, zaledwie 24 godziny to... Wygląda to wszystko jak wygląda. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet nie wiem czy jestem już na półmetku, a może (o zgrozo) to wciąż długi początek. Jak się nie przekręcę w następnym tygodniu to na pewno zrobię to już za dwa tygodnie! 

Jeśli jednak musiałbym już jakoś odnieść się do tych dni ciszy, i wspomnieć o czymś nie pracowniczym to na uwagę zasługuje jedno wydarzenie. Sierpniowa noc spadających gwiazd. Jak wiecie celebruje ową co roku, trochę naiwnie wypatrując perseidów, i po cichu wypowiadając swoje życzenia. Ale tegoroczna noc była wyjątkowa bo... Spędzona wspólnie. Obiecaliśmy sobie, że od następnego lata, razem wybieramy miejscówkę i choćby nie wiem co, pod osłoną nocy udajemy się na to wyjątkowe wydarzenie. Rok do roku, i tak do końca życia, życząc sobie i światu wszystkiego co najlepsze. 

PS Za rok planuje kupić nowe auto. Powoli szukam samochodowych inspiracji. Jeśli jeździcie czymś niezawodnym, to polecajcie się w komentarzach ;)
PS2 Nie interesuje mnie los Natalii Janoszek! Niech ssie bollywoodzkie fiuty. 




#enjoy

2 komentarze:

  1. 10 lat użytkowalem Suzuki niezawodny 4×4 na calorocznych oponach nawet zima nie straszna, dziś dalej jeżdżę Suzuki tyle że nowym na razie jest ok chociaż ilość automatyki mnie z lekka na początku przeraziła. Dzisiaj stwierdzam że w sumie dzięki automatyce w sumie nie jestem w tym aucie do niczego potrzebny....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałem dobre opinie... zapisuje Czesiek :) i dzięki za opinie :*

      Usuń