Z góry uprzedzam... To nie jest post sponsorowany! Co to, to nie! Niemniej niektórzy mogą odnieść takie wrażenie. Mylne to wrażenie! Zaiste. Albo i nie? ;) Mieszam zatem do rzeczy.
Staram się twardo stąpać po ziemi, raczej na pewno nie należę do osób, które wydają kasę na zdrapki, totolotka i innego rodzaju telegry licząc na cudowną wygraną. Zdecydowanie wolę chomikować pieniądze na... Jednym z 13 kont oszczędnościowych! Tak, dobrze czytacie, posiadam 13 kont oszczędnościowych, w ośmiu różnych bankach. Mam też IKE na spokojną starość, ale tego pewnie nie dożyję. Szczęśliwy ten, który to odziedziczy. Młoda (moja chrześnica) na ten moment, na tę chwilę jesteś wygraną! Jeszcze o tym nie wiesz wszak masz dopiero 5 lat, ale wiedz, że będziesz miała miłą niespodziankę po pedalskim wujku.
Ale zanim odejdę w zaświaty, zanim to wszystko się zadzieje to... Wygrałem w kasynie. Wirtualnym, legalnym, polskim kasynie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wydałem 100 zł, a po kilku grach, po kilku dniach na moje konto wpłynęło prawie 5000 zł. Naprawdę! Bez ściemy. Zainteresowanych zapraszam na priv. Ale z góry uprzedzam, grajcie z głową! To wciąga. Mocno, szybko, za szybko. Miejcie kurwa hamulce albo sprzedacie własne matki! To tak, żeby nie było że nie ostrzegałem.
Zostając w temacie pieniędzy... Zaproponowałem ostatnio takiemu jednemu spotkanie. Bez żadnych seksualnych czy związkowych podtekstów. Wiecie, takie zwyczajne spotkanie na luzie, bez ciśnienia i zbędnego nastawiania się. Spacer, piwo, wspólne bieganie. Nie zgadniecie co odpisał?! UWAGA zacytuję! "Za ile?" (w domyśle jaką płacę stawkę). Nosz kurwa mać. Wy jebane, sprzedajne szmaty. Rozumiem (tzn. nie rozumiem) płacić za seks, ale kurwa za zwykłe spotkanie?! Chuj Wam w oko wszak w pizdę byłoby za miło.
A skoro spotkanie nie wyszło pozostał mi streaming. A wiecie co to oznacza?! eaR'owa polecajka.
A zatem, w nieprzypadkowej kolejności:
- Ciała / dostępne na Netflixie, a potem,
- Kim jest Erin Carter? / również dostępne na Netflixie
#enjoy
No to mnie uspokoiłeś, że z moimi 4 kontami nie przesadziłem :D (przy czym 2 w Polsce, 2 a Niemczech, więc to też z konieczności trochę ;) ).
OdpowiedzUsuńNie pomyślałem nigdy że granie w totolotka to jakieś bujanie w obłokach - przecież ludzie wygrywają ;)
A po mnie nikt nie odziedziczy, bo niby z jakiej racji ;D po mnie ucieszy się jakaś fundacja, ale jeszcze nie wiem jaka ;)
A podaj to kasyno, zobaczę z ciekawości, może warto wiedzieć które jest chociaż w porządku ;)
Uff to w takim razie Benek ja już też dużo spokojniejszy bo myślałem, że tylko ja tak dziko z tymi kontami i oszczędnościami hehe ;)
UsuńCo do totolotka to... Nie znam nikogo wśród swoich znajomych, i znajomych znajomych kto by tam wygrał więcej niż 100 zł w keeno. A w kasynie... Znam, widziałem i sam wygrałem dużo większą kwotę :D
PS Fundacja też spoko więc myślę, że taka forma przekazania kasy jest też in plus :)
Co do kasyna to... TotalCasino :) dodam, że prowadzi to totalizator sportowy więc wsio na legalu :)
Dzięki :)
UsuńA ja znam jedną rodzinę, która trafiła szóstkę, ale to była liczna i biedna rodzina, a wtedy nie było kumulacji, więc nie można powiedzieć żeby zostali milionerami typu jachty i brak konieczności pracy ;) ale poprawili sobie byt, remont domu itp.
spox Ben :)
Usuńooo serio? kurde to jednak może i jak uwierzę jeszcze raz w moc LOTKA :D