To nie jest mój rok. Zdecydowanie. A już na pewno w kwestii zdrowotnej! Jak nie pobyt w szpitalu z początkiem roku, tak teraz jesienne przeziębienie (albo COVID?) wszak takiego kaszlu i duszności nie miałem w zasadzie nigdy. Ledwo przeszło powyższe, to tydzień temu dostałem jakiegoś zapalenia jamy ustnej przez co połowa mojej twarzy była spuchnięta do granic możliwości. Antybiotyk zadziałał, dziś już lepiej niemniej... Co jest kurwa?! Dlaczego ja... Nie palę, nie nadużywam alkoholu (mimo, że jeden taki nazywał mnie kiedyś "pustym, i uzależnionym od alkoholu księciem"), zero używek, o niebezpiecznym seksie nawet nie wspomnę. Raczej zdrowy tryb życia niż ten fast food'owy. Ok dużo pracy i trochę stresów z nią związanych, ale żeby te dwa czynniki aż tak wszystko pustoszyły? Heh masakra. Byle do 2024 r., ale za nim to nastąpi... Epickie podsumowanie roku na horyzoncie! Wcześniej święta. Zaledwie 30 dni i będziemy w ich połowie! Jak to leci, no nie? Dopiero co chowałem świąteczne ozdoby do piwnicy, a tu na dniach wszystko wyciągam i działam z przystrajaniem. Gdybym jednak miał znaleźć coś pozytywnego w tym całym jesienno-chorobowym klimacie to... Padający wczoraj i dziś śnieg bardzo dobrze mi zrobił. Właśnie odpaliłem swoją ulubioną playlistę na Spotify, włączyłem kaloryfer na 5, do kubka zapodałem 3 pełne łyżeczki czekolady i wszystko zalałem gorącym mlekiem. To będzie mój czas, moja chwila! I niech tylko jakaś patologia z pracy zaburzy ten spokój, to nie ręczę za siebie.
PS Dużo zdrowia wszystkim, no i nie zapomnijcie o listach do Świętego Mikołaja! Kto wie co Wam przyniesie ;)
musieliśmy zarazić się telepatycznie, bo jednak na pewno się nie lizaliśmy xd antybiotyk, a w sumie dwa na inf. jamy ustnej skończyłem w zeszłym tyg. a już dziś rozkłada mnie kolejne cholerstwo w wersji zatkamy nos i uszy! cała reszta stylu życia trochę mniej zdrowa, a alkoholu nie piłem z mc- czy to kara od losu(organizmu) za brak %?!
serio Ty też chory? mmm jak słodko :D tzn. życzę zdrowia ale dobrze wiedzieć, że nie tylko ja się męczyłem hehe a mówiłem... mówiłem. liżemy się w domu a nie nie wietrze ;P to Ci się zachciało :X
musieliśmy zarazić się telepatycznie, bo jednak na pewno się nie lizaliśmy xd
OdpowiedzUsuńantybiotyk, a w sumie dwa na inf. jamy ustnej skończyłem w zeszłym tyg. a już dziś rozkłada mnie kolejne cholerstwo w wersji zatkamy nos i uszy!
cała reszta stylu życia trochę mniej zdrowa, a alkoholu nie piłem z mc- czy to kara od losu(organizmu) za brak %?!
serio Ty też chory? mmm jak słodko :D tzn. życzę zdrowia ale dobrze wiedzieć, że nie tylko ja się męczyłem hehe
Usuńa mówiłem... mówiłem. liżemy się w domu a nie nie wietrze ;P to Ci się zachciało :X