23 cze 2024

Paweł

5 dni... Dokładnie tyle dzieli mnie od wypatrywanego, wyczekiwanego od dłuższego czasu urlopu wypoczynkowego! A ten zaczynam od spotkania z... Pawłem. O którym, dużo więcej już po samym, piątkowym spotkaniu. 
Tymczasem, najdłuższy dzień w roku za nami! Dacie wiarę? Pisałem o tym wielokrotnie, ale powtórzę po raz kolejny. Jak to wszystko, szybko leci. Przecież zaraz będzie epicka noc spadających gwiazd, potem jesień, święta i... Następny proszę. 

Oczywiście, o występie naszych na EURO się nie wypowiadam bo przecież jak zawsze nie ma o czym. Nie żebym był jakimś szczególnym fanem piłki nożnej, ale miło by było chociaż raz w życiu poczuć się dumnym Polakiem z sukcesów swojej drużyny, co nie? Może w następnym w wcieleniu. Kto wie ;) 

Będąc jednak wciąż we własnej skórze, tu i teraz, nie wybiegając w przyszłość okazaną w kartach tarota... "Sprawa Asunty", oparta na faktach, do zobaczenia, w pozycjach ulubione, na Netflixie.

PS Mam nadzieję, że pamiętaliście się od Dniu Ojca!




#enjoy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz