Z lekkim poślizgiem, obiecane wielokrotnie, wyczekiwane przez wielu, oto jest... Epickie podsumowanie roku 2025!
Gotowi? No to lecimy!
Zatoki - początek tamtego roku zacząłem od cholernego zapalenia zatok. Pamiętam, że było grubo. Żeby było śmieszniej, w tym roku jest podobnie, choć trochę mniej odczuwam owe zapalenie.
Łukasz - najmłodszy, z boskim ciałem, i cholernie dobrym językiem (jakkolwiek to brzmi) czyli nowy rok zacząłem od spotkań się z... Dwudziestolatkiem. Po raz pierwszy w eaR'owej historii! Kto by pomyślał ;)
Daddy and son - rimming z młodym, po raz pierwszy i nie ostatni. Mówcie co chcecie, ale lizanie czterech liter dwudziestolatka to było to!
Zhakowany - czyli mój tęczowy e-pamiętnik wpadł w jego ręce. Dacie wiarę?! Na szczęście szybko opanowałem ten pożar. Nasze tajemnice są bezpieczne! ;)
Cassandra - niemiecki serial urzekł od pierwszej chwili... Szkoda tylko, że finał był taki byle jaki.
Dojrzewanie - szybko dojrzałem, kiedy młody zmienił nastawienie. Nauczony doświadczeniem, porzuciłem niczym matka swoje młode. A potem odkryłem Netflix'owe "Dojrzewanie"! Nic nie dzieje się przypadkiem.
Chemsex - kogoś w ogóle dziwi, że dziś niemalże wszystko (w środowisku) kręci się wokół tego? W sumie wtedy bardzo mnie zdziwiło, że Adrian i jego nowy chłopak... Regularnie brali.
Prostata - kiedy dowiadujesz się, że ktoś bardzo Ci bliski choruje na raka prostaty... Uświadamiasz sobie, jakie życie jest kruche, a zdrowie cholernie ważne! Dbajcie o siebie i badajcie regularnie!
Braun - 6,3% głosów, w pierwszej turze wyborów prezydenckich nadal zastanawia, i rodzi pytanie: kto i dlaczego jest tak popierdolony, żeby postawić X przy nazwisku tego człowieka?!
Nawrocki - nie wiem jak to robi Kaczyński, ale po raz kolejny wyruchał Tuska w kwestii prezydenta. Najpierw Duda, a teraz ten. No cóż 4 lata i... Będzie nowe?
920 m n. p. m. - czyli eaR na nowo odkrywa górskie rejony. Ktoś chętny na wiosnę poczuć ponownie ten klimat?
Natix - żegnaj moja ulubiona i uzależniona od hazardu, alkoholu, sexu i energetyków koleżanko!
Rafał - czyli niespełnione życzenie nocy spadających gwiazd! Miał być mąż, a wyszedł... Najbardziej nachalny jegomość tamtego roku. Nigdy więcej braku przestrzeni w korelacji z kimkolwiek. Chyba za bardzo kocham swoją wolność i niezależność.
Dron - jebać Putina i jego zapędy.
Michał - w strugach deszczu, gdzieś na odludziu, w okolicach drugiej w nocy. Ja i biseksualny on, czyli zaliczam po raz pierwszy (znowu!) w swojej karierze żonatego faceta!
Komornik - jeśli lubicie swoje pieniądze ponad wszystko to unikajcie ludzi, z rzeczonym na głowie. Z autopsji. Ku przestrodze!
Jeden dzień - czyli najlepszy (wg mnie) melodramat 2025 roku! Wciąż do zobaczenia na Netflix'ie!
Kiła - czyli druga po HIV, jeśli nie występująca tak samo często, choroba weneryczna, która na Śląsku ma się bardzo dobrze. W zasadzie nie dziwi skoro tutaj już niemalże każdy z każdym po, tudzież w trakcie, zażywania chemii (nie mylić z tą onkologiczną) jebie się na potęgę bez żadnych zabezpieczeń.
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz