25 sty 2026

Dawid

Jeden taki źle mi się kojarzy... Ale ten dzisiejszy, tzn. wczorajszy, tytułowy dał radę! Miły, grzeczny, poukładany, z daleka, trochę przerażony niemniej podołał. Krótki spacer, potem (tak, dobrze dedukujecie) i szybka wymiana tel. Niczego nie zakładam, wykluczam natomiast wszystko.
Kiedyś po takiej akcji miałbym wyrzuty sumienia, i odmawiał pokutny różaniec. Dzisiaj? Dziś uważam, że za długo szukałem niemożliwego do spełnienia. Pora na bezpieczne spełnienie siebie. Nawet jeśli owe zaczyna się od dupy (dosłownie) strony.




#enjoy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz