8 lis 2009

Mobbing

Pozwólcie, że słowem wstępu wrócę do poprzedniego wpisu i pewnego anonimowego autora słów, w których zarzuca mi się mobbing. Kto by pomyślał, że moje gejowskie wcielenie matki Teresy (Nahalna wybacz, że szargam twoim imieniem) zostanie tak zmieszane z błotem i przy okazji zostanę oskarżony o najgorsze z możliwych intencji!


No dobra, zgodzę się z faktem, że być może nie było to miłe dla nie wyrażającego większej chęci do pracy nowo zatrudnionego – ale żeby od razu takie słowa przeciwko mnie? Przecież sam swoim lekceważącym stosunkiem pokazał, że ma nas głęboko w dupie a jego jedynym celem zatrudnienia jest darmowe korzystanie z usług, które każdemu pracownikowi przysługuje z racji pełnego miłosierdzia lidera na rynku medialnym w Polsce. Więc pytam nie bacząc na jego „postawę” po co mi taki pracownik?


Dodając pikanterii całej sprawie informuję szanowne grono, które poczuło się skrzywdzone zarówno w realu jak i tu w blogowych czterech ścianach oraz na pewnym forum, w którym to opisano mój przypadek (http://forum.gejowo.pl/viewtopic.php?t=7977) iż moja pani dyrektor (która ostatecznie zdecyduje co dalej z opisanym przypadkiem) oraz pozostała część załogi stoi murem za moją negatywną dla niego decyzją zatem ich też oskarżcie! Przecież tak najłatwiej.


Homofob hmm w sumie brzmi ładnie więc i czemu by mnie tak nie nazywać choć akurat do murzynów, Rosjan i innych człeków tego świata nic nie mam. Po prostu nigdy nie zaakceptuje pedofilii, zeofilii czy nekrofilii a już nade wszystko nigdy mężczyzna zachowujący się jak kobieta, czasem nawet ubierający się jak szlacheckie damy, nie będzie odbierane przeze mnie jako coś pozytywnego i niosącego ze sobą najlepsze z możliwych wibracji dla homo świata. Tak i zaraz będzie, że stawiam znak równości pomiędzy ciotą a np. pedofilem i znów się zacznie, że jak tak mogę. No właśnie, że nie mogę stąd nie stawiam znaku równości pomiędzy tymi „tytułami” tylko podaję kolejno przykłady, które w moich oczach były, są i będą nie do zaakceptowania!


Interpretacja słowa czytanego – niestety w przypadku wielu pozostawia wiele do życzenia stąd lepiej okrzyknąć kogoś mianem okropnego pedała i uznać swój punkt widzenia za ostateczny i jedyny w swoim rodzaju.


Na koniec powtarzam więc po raz ostatni zamykając tym samym temat – kolega G. prowadzone przeze mnie szkolenie oblał – nie z racji swojej wygiętej postawy – a z powodu braku chęci i zainteresowania choćby w najmniejszym stopniu omawianymi tematami, które są podstawowym wyznacznikiem czy ów jednostka nada się do pracy.


Miało być słowem wstępu a zrobił się referat niskich lotów... Trudno może następnym razem się uda.

I jeszcze coś... Test tolerancji - kto wytrzyma do końca?




To wszystko na dziś ode mnie, dbajcie o siebie i swoich bliskich.


Do następnego...


18 komentarzy:

  1. Wytrzymałem do końca :D ale eee... nie no, takich to nie lubię :D znaczy uważam, że to fajnie, że ludzie zachowują się tak jak chcą :P ale nieee... mój typ jest jednak nieco mniej zniewieściały :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie wytrzymałem do końca:P
    Co do anonimowych wpisów, to chciałem dorzucić swoje pięć groszy, aczkolwiek uznałem, że to nie moja sprawa:P Bądź co bądź, to taka przysłowiowa ciotka czyni wizerunek medialnego geja i co się później dziwić, że homofobia rośnie?:) Wychodzę z zasady, że facet powinien zostać facetem.
    Pozdro!
    Atekst.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm, miałem się nie wypowiadać, ale co tam ;P najwyżej mnie pobijesz :D co do poprzedniej notki, to też mi się coś nie spodobało, jakoś nie lubię dyskryminowania kogoś z powodu chociażby "lekkich" ruchów czy sposobu ubierania się. Rozumiem jednak, że tu przeważył fakt, że koleś nie wyrażał zbyt dużej chęci do pracy a to na pewno jest argument do zakończenia współpracy z nim. Wracając jednak do ciotwskiego zachowania się, też mi to zbytnio nie odpowiada, ale mimo wszystko tolerancja powinna być, nie musimy się przyjaźnić z takimi ludźmi, nie musimy w ogóle utrzymywać znajomości, ale chyba szanować siebie nawzajem powinniśmy, bo co to by było jakbym ja zaczął dyskryminować uczniów z powodu ubierania się, słownictwa jakiego używają czy z powodu barwy głosu, która mi się nie podoba??? Mogę nawet nie lubić danego ucznia, ale staram się obiektywnie ocenić jego wiedzę a nie charakter. No ale jak już napisałem, rozumiem, że w Twoim przypadku przeważył jego brak zainteresowania pracą i ok. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wendigo -> Zniewieściały? No co Ty ;P Fajny chłopak :D haha

    Atekst -> Dokładnie, facet to facet, gej, hetero - bez znaczenia - ma miec jaja i zadnych poszlak kobiecych rysow, ktore zburzą wizję występujących w przyrodzie dwóch różnych rodzajów płci. Ale jak to nie wytrzymałeś? Chcesz powiedzieć, że oblałeś test tolerancji? :D

    Sansenoi -> Nie przeważył tylko zaważył bo to był jedyny czynnik mojego NIE dla tega pana - tak się składa, że w mojej firmie pracuje wielu homo - ot np. ja i nikt nas nie dyskryminuje bo oddajemy sie pracy. Gdybym sie nie przykladal pewnie bym wylecial ale w zyciu nie wpadlbym na pomysl, ze polecialem z powodu orientacji. A co do szanowania odmiennosci - hmm wydaje mi sie jednak, ze ich szanuje - wybacz ale nie zakradam sie na nich gdzies w ciemnych bramach, nie wyzywam na ulicach od Bog wie kogo - poprostu mijam obojetnie a to ze wyrazam swoje zdanie na temat mojego NIE dla takich osob w moim otoczeniu to poprostu przedstawienie swojej filozofii zycia, ktorej nikomu nie narzucam wszak kazdy wie co dla niego jest najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. eaR jestem załamany... czytałem wpisy na forum... po ich przeczytaniu mam wrażenie że czytałem inny wpis u Ciebie na blogu (i pewnie Pegaz jest studentem lub absolwentem studiów humanistycznych...) ewidentnie napisałeś, że jego nastawienie do pracy było zerowe, brak zainteresowania czymkolwiek, a jego choroba miekkiego nadgarstka byłą tylko dodatkiem. pewnie gdyby był zaangażowany to mimo "choroby" dziś by pracował :)
    jeśli będą poważne dymy to masz moje poparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli chodzi o filmik wytrzymałem do końca, ale byłem pełen irytacji. Ja także uznaję, że gość stracił szansę z powodu swojej postawy względem pracy. no
    A jeśli chodzi o wpis u mnie i Twój komentarz to tylko nadmienię, że sam nie wiem co jest i jak jest. Zagubiłem się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ear jest profesjonalista i zaszedl tak daleko bo zna sie na rzeczy. Jesli dana jednostka nie zostala zatrudniona to tylko dlatego ze sie nienadawała. Bo wiem że jesli by byly odnosnie jej jakiekolwiek szanse to ear by go zatrudnił. Póxniej prawdopodobnie sluchalibysmy co jakis czas soczystych komentarzy jaki to on jest wkurzony z racji bytowania w miejscu jego pracy takiej osoby ale to by byla tylko o wylącznie jego prywatna opinia i nie miała by wplywu na prace.
    Skoro wszyscy krzycza tak o wolnosci to dajcie mu wolnośc swoich myśli. nikomu nie narzuca zadnego punktu widzenia tylko wyraza swoje opinie i refleksje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Możliwe, że pokrzywdzony kolega, który starał się wywołać taką burzę na gejowie jest tym księciem, którego nie pozwoliłeś zatrudnić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja na to powiem tak: Każdy ma prawo do własnego zdania i Ty to wyraziłeś. Cóż, skoro facet ma złamany okieć, to niech sobie go ma, byleby swoją przełamaną posturą nie krzywdził innych w różnorakim znaczeniu tego słowa. Nie wykazał się i tyle. Posądzono cię o mobbing, dyskryminację - słusznie i nie słusznie. Każdy ma swoje zdanie i odbiera słowa w inny sposób, a Ty tym poprostu się nie przejmuj. Sprostowanie typowo niepotrzebnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Leonik -> I to się nazywa blogowa solidarność! Dzięki :)

    Nemst -> Irytujący się nemst - chciałbym to zobaczyć :D PS. Heh pogadaj z nim od serca i postaw wszystko na jedną kartę!

    Anonimowy -> Wow ot tyle słowem komentarza szkoda tylko, że autor słów się nie podpisał - piwo byłoby jak nic ;) A na poważnie, czekaj bo jeszcze obrosne w piórka i dopiero będzie, żem zakochany w sobie narcyz bez wad i jakichkolwiek poszlak chamstwa haha ;)

    Anonimowy -> Uderz w stół a nożyce się odezwą! Coś w tym jest :D

    Maciek -> Sprostowanie faktycznie nie potrzebne ale kiedy rzuca się moim adresem blogowym po gejowskich forach przedstawiając mnie tam jako tego złego pana od mobbignu to musiałem jakoś zareagować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mobbing? jasne, z igłu widły i tyle! nie ma co psuć sobie nerwów całą sytuacją.

    tolerancja tolerancją, ale kiczu i lanserstwa nie toleruję, podobnie jak głupoty bijącego z tego filmiku xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Gingerka -> Chcesz mi powiedzieć, że Ty też oblałaś test tolerancji? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooj filmiku nie wytrzymałam do końca... niestety... Nie mogłam tego słuchać noo... kochamy się... dbam o jej paznokcie... Aaaaaaaaaaaaa co to ma być???;) masakra jakaś:)kompletny pustak:) szczerze to nawet jola rutowicz ma więcej do powiedzenia mądrego niż on!!! aaaaaaaaaaaa szok

    :)

    mobbing... daj spokój.. stosujesz mobing bo ktoś ma gdzieś pracę... bez przesady... Nie przejmuj się:)

    BYŁAM W BERLINIE:D:D:D:D napisałam krótką notkę jak byłam w pociągu... dzisiaj napiszę coś więcej:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie też się zastanawiam, czemu taka cisza

    OdpowiedzUsuń
  15. Ona 88 -> Zaległe notki już nadrabiam :)

    Nemst -> Praca, praca i jeszcze raz praca + uczelnia :)

    Ona 88 -> Patrz wyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przykro mi nie potrafie jakos znaleźć tu opcji "podpisz".
    podoba mi sie ten twój nowy blog ale ja sie wciąż w nim odnaleźc nie moge... moze by tak troche wiecej wpisów żeby mnie rozruszać?

    anonimowy chodowca piórtek na grzbiecie eaR'a Marcin

    OdpowiedzUsuń
  17. Marcin -> Klikasz na "zamieść komentarz" następnie wybierasz zakładkę "nazwa/adres URL" i tam wpisujesz swoje inicjały czy cokolwiek innego by anonimowy przydrostek nie pojawiał się ;) Postaram się pisać częściej - ostatnio poprostu miałem totalny młyn ;)
    Piórek? Chyba rogów na mojej prawie łysej głowie ;)

    OdpowiedzUsuń