30 wrz 2012

Lizus

Wczorajszy marsz pisowskich lizusów, fanatyków Radia Maryja i wyjątkowo ‘ciężko’ pracujących członków Solidarności  na czele z Jarkiem, Rydzykiem oraz niepolitycznym (a jakże) Dudą, zrobił na mnie wrażenie. Zebrać w jednym miejscu tylu zatroskanych o Polskę katolicką, prawdziwych patriotów z kompleksem Tuska. Szacunek.
Brakowało mi jednak ducha smoleńska. Zdecydowanie za mało było zdrady, zamachów i mgły.
„Obudź się Polsko” krzyczeli wczoraj na Placu Zamkowym. Obudziłem się i nadal mówię Wam zdecydowanie NIE!
W ostateczności jednak, drodzy uczestnicy marszu nienawiści, możecie obciągnąć mi mojego spedalonego kutasa.

OK. szybki przegląd rzetelnych informacji w TVN24 i spadam się szykować. Za chwilę wielki powrót kochanka!




 
 
 
enjoy

2 komentarze:

  1. Mnie osobiście bardziej wkurwił Maraton Warszawski - żadnego wysportowanego, umięśnionego, atletycznego maratończyka, za to blokady owszem, tak więc problemy z dojazdem były.
    A niech se maszerują, skandują, krzyczą, pretensje mają itp. Ja mieszkam w centrum wydarzeń. Szybciej będzie wyjść i przejść na Zamkowy niż odpalić TVN24 ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? zero przystojniaków na maratonie? ech gdzie Ci mezczyni, prawdziwi tacy? :(

      Usuń