Styczeń 2012
Coming Home – po kilku miesiącach blogowej przerwy wracam na dobre. I jestem tu po dziś dzień mieszając u poniektórych.
ACTA – było głośno, hucznie i o dziwo nie wyszło jak zawsze. Chwała Panu.
Ratownik – „zakochałem” się w heteryku z pracy. Boska dupa, szkoda, że wczoraj się zaręczył.
Luty 2012
Autostopowicz – czasem ryzykuje i biorę (proszę bez zbędnych skojarzeń).
Whitney Houston – jej śmierć nadal mnie nie rusza.
Urodziny – zapomniałem usunąć na fb, że je obchodzę. A potem całą noc delete’owałem kilkadziesiąt nieszczerych komentarzy.
Marzec 2012
Katarzyna W. – tej matki idealnej nie trzeba nikomu przedstawiać. Szkoda, że w Polsce nie ma kary śmierci.
Kumpello – zarywa do mnie jakiś chłopak. Do mnie? Byłem w szoku. Opamiętałem się jednak dość szybko i skasowałem swój profil. Wszyscy, wszędzie, wszystko… Na portalach kończy się. Co to, to nie! Nigdy więcej tego syfu w moim życiu.
Kwiecień 2012
K. – odnalazł mnie w sieci. I dręczy codziennie. Dręcz dalej! J
Kolizja – debile jeżdżą jak popierdoleni. Wymusił taki jeden chuj pierwszeństwo i pozbawił mnie samochodu na dwa miesiące. Allianz - jak ja Cię nie znoszę!
Breivik – skazany.
Radio Maria – Radio Roxy. Nic dodać, nic ująć. Najlepsza audycja w eterze!
David – wróżbita/pedał/oszust/naciągacz/larwa astralna i mógłbym tak bez końca, ale po co?
Love – tak, nadal nie wiem czy kochałeś naprawdę! I nie bez kozery literówka w wyrazie „kochałem”. Chodzą słuchy, że nieźle mi obrobiłeś dupę! Aż cały "pocę się"!
Odessa – i nocny pociąg pełen wrażeń! Działo się!
Maj 2012
Lustracja – blogowa. Że Wam się chce czytać te stare notki? :P
Książe – powraca pusty, nudny i uzależniony od alkoholu. Yeah!
XXL – nowy projekt, który nadal nie ujrzał światła dziennego. Heh czasem daję dupy.
Citroen – w ramach samochodu zastępczego. Bez szału.
Blogowicze – coraz więcej nowych pięknych dupaków. Liam wiem, że czytasz :P
Czerwiec 2012
Delegacja – służbowa, długa, udana!
Euro – ale o co chodzi?
Akima – okłamała mnie suka na wizji! Że niby poznam kobietę mojego życia w miejscu pracy. Kobietę kurwa? A idź…
Lipiec 2012
CV – preludium zmian.
Sierpień 2012Coming Home – po kilku miesiącach blogowej przerwy wracam na dobre. I jestem tu po dziś dzień mieszając u poniektórych.
ACTA – było głośno, hucznie i o dziwo nie wyszło jak zawsze. Chwała Panu.
Ratownik – „zakochałem” się w heteryku z pracy. Boska dupa, szkoda, że wczoraj się zaręczył.
Luty 2012
Autostopowicz – czasem ryzykuje i biorę (proszę bez zbędnych skojarzeń).
Whitney Houston – jej śmierć nadal mnie nie rusza.
Urodziny – zapomniałem usunąć na fb, że je obchodzę. A potem całą noc delete’owałem kilkadziesiąt nieszczerych komentarzy.
Marzec 2012
Katarzyna W. – tej matki idealnej nie trzeba nikomu przedstawiać. Szkoda, że w Polsce nie ma kary śmierci.
Kumpello – zarywa do mnie jakiś chłopak. Do mnie? Byłem w szoku. Opamiętałem się jednak dość szybko i skasowałem swój profil. Wszyscy, wszędzie, wszystko… Na portalach kończy się. Co to, to nie! Nigdy więcej tego syfu w moim życiu.
Kwiecień 2012
K. – odnalazł mnie w sieci. I dręczy codziennie. Dręcz dalej! J
Kolizja – debile jeżdżą jak popierdoleni. Wymusił taki jeden chuj pierwszeństwo i pozbawił mnie samochodu na dwa miesiące. Allianz - jak ja Cię nie znoszę!
Breivik – skazany.
Radio Maria – Radio Roxy. Nic dodać, nic ująć. Najlepsza audycja w eterze!
David – wróżbita/pedał/oszust/naciągacz/larwa astralna i mógłbym tak bez końca, ale po co?
Love – tak, nadal nie wiem czy kochałeś naprawdę! I nie bez kozery literówka w wyrazie „kochałem”. Chodzą słuchy, że nieźle mi obrobiłeś dupę! Aż cały "pocę się"!
Odessa – i nocny pociąg pełen wrażeń! Działo się!
Maj 2012
Lustracja – blogowa. Że Wam się chce czytać te stare notki? :P
Książe – powraca pusty, nudny i uzależniony od alkoholu. Yeah!
XXL – nowy projekt, który nadal nie ujrzał światła dziennego. Heh czasem daję dupy.
Citroen – w ramach samochodu zastępczego. Bez szału.
Blogowicze – coraz więcej nowych pięknych dupaków. Liam wiem, że czytasz :P
Czerwiec 2012
Delegacja – służbowa, długa, udana!
Euro – ale o co chodzi?
Akima – okłamała mnie suka na wizji! Że niby poznam kobietę mojego życia w miejscu pracy. Kobietę kurwa? A idź…
Lipiec 2012
CV – preludium zmian.
LOT – urlop. Ibiza i pamiętne organy smoleńskie, który zrobiły furorę!
$ - I niby gdzie jest ta kasa? Zapewniałeś!
Amber Gold – Mądry Polak po szkodzie.
dr - przestał się odzywać. Przepraszam!
Wrzesień 2012
W-wa – rekrutacja. Bardzo ważna rekrutacja.
Hipster – przerost formy nad ‘treścią’.
Przypadek – nie może być.
Krzyż – pamiętam tylko tyle, że klęczałem. Po co, z kim, o której? Jezu wybacz mi.
Bemowo – czyli Warszawa po raz drugi.
iPhone 5 – nie, dziękuje! Wolę swoją Lumię 820.
Tv Trwam – opętani przez szatana walczą o swoje miejsce na multipleksie.
Październik 2012
GG – po raz ostatni. Na co to komu?
Sweet fotki – prosto ze smoleńskiego lasu. Niach, niach.
Brak – czegoś a raczej kogoś. Czasem samotność daje się we znaki.
Umowa – inna niż dotychczas, lepiej płatna, na nowych warunkach. Awans pełną gębą!
Listopad 2012
Wola – coraz bardziej lubię stolicę!
Skyfall – przyznaję się bez bicia po raz pierwszy oglądałem film z Bondem.
Wibrator – trafia w me ręce. Nie pytajcie od kogo!
666 – km
Dom – drugi, wynajęty. Etap ostatni coraz bliżej.
Grudzień 2012
2 zł – małe frytki w MC. I’m lovin it!
PIN – starość nie radość. Zapomniałem w sklepie swój kod do karty kredytowej.
Lumia – 820. Kozak telefon.
gzD – przeprowadzka. Pierwsza w moim życiu. Nie ostatnia! Planuje dalej.
Wigilia – samotne święta. Nigdy więcej!
Sylwester – bez planów. Może jakiś spontan, żeby było co wspominać za rok?
Sweet dreams... Na wieki wieków.
Amen.
enjoy in 2013
nie czytam :P
OdpowiedzUsuńi nie jestem nowym dupakiem bo juz z kilkuletnim stazem :]
juz w podsumowaniu 2lata temu chyba o mnie pisales :P
widocznie byles pod innym nickiem :P
Usuńnie skojarzylem faktow... tak czy siak dopiero w tym roku wyryles sie na dobre w mej chorej glowie :D
ano innym i specyficznie pisanym :D
Usuńa co takeigo zrobilem ze sie wyrylem ? :O
anonimowy? :p
Usuńco zrobiles, albo czego nie... niech zostanie moja slodka tajemnica :D
zdecydowanie nie anonimowy pjotruś pan :P
Usuńaaaaaaaaaaaa teraz pamietam... tylko kurwa czemu piotrus pan? ;D
Usuńdzis sam bym chcial to wiedziec :D
Usuńspoko, kazdy z nas w zyciu ma chwile za ktore dzis sie wstydzi hehe ;) :P
Usuńtego nie powiedzialem!
Usuńale ja napisalem ;P
Usuńale to mija sie z prawda :P
Usuńprawda to pojecie względne :P
Usuńta moja jest prawdziwsza :P
Usuń3 lata temu, to smutne jak ten czas plynie :(
OdpowiedzUsuńskoncz... starosc jest fajna! bedziemy sie pierdolic bez obaw ze trysnie nam w twarz hahaha ;D
Usuńkonczenie bez tryskania jest z lekka bez sensu, chyba ze z dupy strony :P
Usuńfuj, z dupy strony? no wez :P
Usuńoh, swiete oburzenie :D
Usuńnie takie swiete... jednakze nadal to oburzenie ;P
UsuńMożesz pisać streszczenia do lektur :D
OdpowiedzUsuńnie znosze lektur! no chyba, ze tych nieobowiązkowych ;)
UsuńTe miałem na myśli ;)
Usuńto zapodajesz min 10 tytulow :P
UsuńZapodam ostatni - "Filozofia w Buduarze"
Usuńniewiele mowi :D
Usuńa czy Ty przypadkiem nie powinienes juz siedziec u kosmetyczki i szykowac sie na boska noc bez granic? ;)
Nie w tym roku ;)
Usuńto juz wiem :D wszak spedasz sylwestra ze mna, yeah! ;)
UsuńJa się tylko wtrącę tak: karty/runy/cotamjeszcze generalnie nie widzą płci :P dobra wróżka pyta jakiej jesteś orientacj i do tego się dostosowuje ;) no ale na wizji nie ma na to czasu to ci leci hetero-schematem.
OdpowiedzUsuńhetero schemat haha dobre :D
Usuńno wlasnie Akima... mowia, ze jest zajebista wiec myslalem, ze przyczai moje uwielbienie penisow i tym co meskie :D
ps. w ogole benek podaj mi adres swojego bloga!!!!
UsuńRóżnie mówią, raz spotkałem się z opinią że była bardzo niemiła, ale to na żywo na spotkaniu, nie w tv.
UsuńJa lubię Magdalenę Rutkowską-Odero, tzn. lubię ją oglądać, bo dzwonić bym nie dzwonił do takich programów :P Może i wróżbici z nich są ok, ale na wizji nie ma po prostu czasu na porządną wróżbę. Z resztą na żywo też bywa różnie :D
Z kolei ci co mają dużo czasu (wróżący na forach ezoterycznych) zwykle się dopiero uczą, więc też nie bardzo. Nie wiem, chyba nikomu bym nie ufał :D
A tu piszę teraz: http://wendigo.pinger.pl ale dużo luźniej niż kiedyś ;)
madzie tez lubie - bije z niej tyle ciepla :D
Usuńok juz dodaje ponownie do favorite links ;)
Z tego wszystkiego zapamiętałem tylko Radio Maria w Roxy. Lubię. Na szczęście po noworocznych cięciach Agory program Marii Peszek zostaje na antenie : )
OdpowiedzUsuńa no... sypie sie Agora, sypie... i dobrze im tak! swego czasu nabijali sie z ITI, a dzis sami są w kredytowanej kropce! ;)
Usuńps. uffff jak dobrze ze marysia zostaje :D
jakoś lubię te Twoje podsumowania roku :P są takie konkretne :D
OdpowiedzUsuńpoza tym zawierają więcej wyrazów niż Twoje notki z całego roku razem wzięte :P
kazdy je lubi :D chociaz nie... sa tacy, ktorych krew zalewa - oj są ;)
Usuń