1 sie 2018

Po raz ostatni...

... Sunrise Festival w Kołobrzegu oraz soxy! 

Co do pierwszego było epicko, cudownie, wspaniale, a w moich uszach wciąż wybrzmiewa elektroniczna muzyka. Co do soxów. Milczy od trzech dni. W międzyczasie zdążył napisać kilka postów na FB, a także zmienić zdjęcie na tej pedalskiej aplikacji Grindr... 

A ponieważ lubię klarowne sytuacje i nie bawią mnie już przelotne znajomości jutro zamierzam zakończyć tę relację.



Przepraszam Panowie ale albo skupiacie się na jednostkach albo WYPIERDALAĆ ODE MNIE!
Nigdy nie byłem i nie będę jednym z wielu.


#enjoy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz