27 sie 2018

Opuszki... Znowu

Uwielbiam dotykać opuszki jego palców... Tak niewinnie, tak spontanicznie, szczególnie wtedy, kiedy tłum napiera ale nikt inny tego nie widzi... Nie, nie zakochałem się (jeszcze?) ale zerwałem się dla niego wczoraj prawie o świcie (czego po prostu nie robię wszak codziennie śpię do 12:00 plus) i pomogłem ogarnąć taki jeden temat.

Naprawdę mnie popierdoliło czy... Czy jesteś tego wart? Czy mogę Ci zaufać? Jak mi obiecasz, że za tydzień/dwa/miesiąc/rok nie usłyszę "spierdalaj"?

Obiecanki cacanki... W tym sęk. Albo może błądzę? #jajebie





#enjoy

7 komentarzy:

  1. jaki Ty kochliwy ostatnio... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh może bardziej niż zwykle, ale Ice... przecież wiesz jak to się skończy :(

      Usuń
    2. oj tam, wyjątki się zdarzają, rzadko bo rzadko, ale się zdarzają... ;)

      Usuń
    3. niby tak, niby chcę wierzyć w to mocniej niż zwykle... obyś miał rację :P bo inaczej Cię uduszę :D

      Usuń
    4. o, czyli jednak s/m, a tak głośno krzyczał, że nie lubi :D

      Usuń
  2. E tam opuszki palców, pobaw się opuszką penisa, to dopiero odjazd. O ile wiesz, gdzie szukać :P

    OdpowiedzUsuń