'Bezpłatny' okres trwa 7 dni zatem jest czas, żeby przeanalizować co ciekawego mają swojej w ofercie. Jakie jednak było moje zdziwienie, kiedy owe 'bezpłatne' okazało się płatne w kwocie 4,57 zł. I rzecz jasna nie chodzi tu o te śmiesznie małe - cztery złote pięćdziesiąt siedem groszy, które pobrano z mojej karty kredytowej, ale jeśli coś testuje za darmo, to do chuja ma być za darmo! Darmowy okres próbny na Netlfix'ie, Showmax'ie czy HBO GO nie zawiódł, a tu taki suprise...
Zatem wszem i wobec... Nie dość, że wieje nudą na Amazonie to jeszcze płacicie za testowanie! Nie polecam!
PS. Do końca urlopu pozostały 4 dni... Dlaczego wolne tak szybko przemija, a praca ciągnie się w nieskończoność?!
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz