6 lut 2020

Magia

Obiecałem Wam więcej magicznych nocy? Oto one!

Noc pierwsza!
Idziesz do klubu z nowo poznanym dresem, w międzyczasie umawiasz się w to samo miejsce z dzieckiem, które do Ciebie zarywa. Finał? Odwozisz nad ranem swojego najebanego ex'a do domu, a nowo poznany dres jedzie w tym czasie kurwić się z dzieckiem, które do Ciebie zarywało. Konkluzja? Dziecko Daniel i dres Łukasz mnie olali! W sumie to... Nie dziwię się im.

Noc druga!
Mariusz (tak, ten Mariusz) zaprasza do klubu. Przy okazji obiecuje mi niespodziankę, którą jest... Piotr. Piotr to mężczyzna po przejściach, i dopiero co zakończonym, 12 letnim związku, który szuka nowego? Trafia na mnie. Tańczymy, gdzieś w okolicach 3 nad ranem wchodzimy w ślinę. Jest grubo. Całuje bardzo dobrze. Mocno, agresywnie. Tak jak lubię najbardziej.

W tym samym czasie, na parkiecie zarywa do mnie czterech dresów... Mam dylemat, "oddać się" dobrze całującemu czy może czterem, wspaniałym z logo Adidasa? Wybieram opcję numer 1. Na sam koniec imprezy odwożę go do domu, wymieniamy się numerami...
Piszemy ze sobą. I choć ostrzegałem, że nic na siłę, nikogo na tu i teraz, Piotr zaczyna wspominać coś o randce, kolejnym spotkaniu i szansie... Szansie na co?


Utwór poniżej to moment, kiedy... Było grubo. Przypadek? Hmm




#enjoy

8 komentarzy:

  1. Jeden i ten sam kutas przez 12 lat? To zasługuje na medal jakiś :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tja, albo od ministra kultury; albo chociaż zniżki do kina ;P

      Usuń
    2. albo zniżki na jakieś akcesoria erotical w gejowskim e-sklepie mmm

      Usuń
    3. To jest (dla niektórych :P ) nawet całkiem pociągające, że w tym samym ciele (i mózgu :P ) można odnajdywać wciąż coś satysfakcjonującego, mimo upływu lat :)

      Usuń
    4. to satysfakcjonujące, że... przeczytałem Twój komentarz ponad pół roku od publikacji... aaa wybacz, coś blogspot zwariował i teraz patrzę że mam do zaakceptowania setki komentarzy :/

      Usuń
  2. chłopie, daj spokój, wybrałeś jednego faceta zamiast czterech dresów? no ja nie wiem, psują Cię te imprezy :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem... zjebałem :D za tydzień się poprawię :D

      Usuń