... a Ala ma kota. Pytanie zasadnicze, a zarazem bardzo retoryczne, czy jedno tak samo mocno pragnie drugiego? Obawiam się, że w tym konkretnym przypadku, tylko jedna strona ma satysfakcję. Chociaż trudno w ogóle mówić tutaj o stronie, czy jakiejkolwiek satysfakcji. Bałem się od dłuższego czasu, z przerażeniem patrzyłem na kolejne ekscesy, aż tu nagle... Suprise motherfucker. I w tym kontekście nie znoszę tego określenia... Bez względu na to co się wydarzy wkrótce... Jestem obok. Będę obok.
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz